Tłumaczka podeszła do niej za kulisami i powiedziała wprost: uważaj, bo Kuba będzie budował siebie kosztem ciebie. Alicja Janosz miała wtedy 17 lat i właśnie szykowała się do występu przed Simonem Cowellem.
Tłumaczka podeszła do niej za kulisami i powiedziała wprost: uważaj, bo Kuba będzie budował siebie kosztem ciebie. Alicja Janosz miała wtedy 17 lat i właśnie szykowała się do występu przed Simonem Cowellem.
Wokalistka wygrała polską edycję Idola, co dało jej przepustkę do World Idol - międzynarodowej wersji show, gdzie obok Cowella w jury zasiadał też Kuba Wojewódzki. I właśnie tam, według Janosz, zaczęły się schody.
Co powiedziała jej tłumaczka przed wyjściem na scenę?
Janosz zdradziła w podcaście Galaktyka Plotek, że jeszcze przed swoim numerem dostała nieoficjalne ostrzeżenie. Ktoś z ekipy miał wiedzieć, jak Wojewódzki planuje rozegrać swój udział w programie.
"Mnie tłumaczka wtedy powiedziała: uważaj, bo Kuba będzie budował siebie, a po tobie pojedzie. I to mnie zwaliło z nóg. Ale nigdy nie nienawidziłam Kuby Wojewódzkiego ani nikogo innego" - mówiła Janosz w Galaktyce Plotek.
Słynne "nienawidzę cię", które rzuciła Wojewódzkiemu na wizji, było - jak sama tłumaczy - żartem. Ale na żaden prawdziwy team między nimi nie było co liczyć. "Nie mieliśmy sztamy chyba jako jedyny team. Pamiętam, że inne teamy były zgrane" - przyznała.
Janosz wiedziała, że nie ma szans. Dlaczego?
Na World Idol Janosz zaśpiewała "I Don't Know How to Love Him" z musicalu. Już wtedy czuła, że piosenka jej nie służy - i że sama nie jest w najlepszym miejscu psychicznie.
"Wiedziałam, że nie mam piosenki, w której pokażę to, co mogłabym zaprezentować, więc już mój fundament nie był mocny. Wiedziałam, że tam jestem takim zapychaczem, nie łudziłam się, że cokolwiek tam zwojuję" - mówiła szczerze.
Do słabego repertuaru doszło coś jeszcze. "Byłam w najtrudniejszym momencie, w tych moich początkach kariery, czułam się już przegrana, byłam słaba wewnętrznie" - dodała wokalistka.
Ostrzeżenie od tłumaczki, brak wsparcia jurora i piosenka dobrana nie pod jej głos - trudno się dziwić, że tamten występ nie otworzył jej drzwi do światowej kariery. Ciekawe, czy Wojewódzki w ogóle pamięta tę historię tak samo jak ona.



