Właścicielka sieci sklepów z Białołęki napisała podobno, że z uśmiechem odmawia polskim pracownikom. Doda usłyszała o tym przy okazji koncertu w Bielsku-Białej i nie zostawiła na tej historii suchej nitki.
Właścicielka sieci sklepów z Białołęki napisała podobno, że z uśmiechem odmawia polskim pracownikom. Doda usłyszała o tym przy okazji koncertu w Bielsku-Białej i nie zostawiła na tej historii suchej nitki.
Żabka, ślina i ostra odpowiedź
Reporterka Kozaczek.pl zapytała Dodę o głośną sprawę ukraińskiej przedsiębiorczyni, która miała publicznie napisać, że cieszy się z odmawiania polskim pracownikom. Artystka odpowiedziała bez owijania w bawełnę.
"Ona napisała post, że ona się cieszy i z uśmiechem na twarzy odrzuca propozycje polskich pracowników i cieszy się, że może im odmówić. Także drodzy państwo, niech ta cała sytuacja będzie dla was nauczką, bo oczywiście nie ma co generalizować. Znam wspaniałych ludzi z każdej nacji" - powiedziała Doda w rozmowie z Kozaczek.pl.
Na tym jednak nie poprzestała. "Jeżeli my otwieramy drzwi innym narodowościom, a w zamian za to taka osoba na Białołęce otwiera sobie Żabkę i mówi, że z radością pluje Polakom w twarz, no to ja bym się bała na jej miejscu mieć tą żabkę. Ja już bym ją zamknęła i zajęłabym się, nie wiem co, produkcją śliny, skoro tak lubi pluć" - dodała wzburzona piosenkarka.
Doda zaznaczyła, że nie chodzi jej o generalizowanie - ale o brak szacunku wobec kraju, który kogoś przyjął. Jej zdaniem polskie dobro powinno być zawsze na pierwszym miejscu.
Nawrocki i Order Orła Białego - Doda po stronie prezydenta
Przy okazji rozmowy Kozaczek.pl zapytał artystkę o drugą głośną sprawę ostatnich tygodni - odebranie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu przez prezydenta Karola Nawrockiego. Doda oceniła tę decyzję jednoznacznie.
"Bardzo dobrze. Jestem dumna z prezydenta i uważam, że w świecie, w Polsce zwłaszcza, ważni są ludzie, którzy potrafią się postawić, którzy potrafią myśleć o honorze, o ojczyźnie i o tym, co jest dla nas najważniejsze, czyli żeby jako Polacy móc sobie spojrzeć w oczy" - oświadczyła w rozmowie z Kozaczek.pl.
Artystka zazwyczaj omija partyjne spory z daleka - koncentruje się raczej na akcjach charytatywnych i prozdrowotnych. Tym razem jednak oceniła, że sprawa przekracza politykę i dotyczy wprost honoru kraju.
Mocne słowa - i z pewnością nie ostatnie w tej debacie. Co myślicie o stanowisku Dody? Dajcie znać w komentarzach.





