Kuba Wojewódzki wrzucił czwartą biegankę. W felietonie dla 'Polityki' rozprawił się z podcastem Filipa i Bianki Chajzerów jednym zdaniem, które robi furorę w mediach społecznościowych.

# Wojewódzki kontra podcast Chajzerów

Kuba Wojewódzki nie przeszedł obok sprawy obojętnie. W swoim tygodniowym felietonie na łamach magazynu "Polityka" "król TVN" skomentował niedawny podcast małżonków Chajzerów, który internetu nie dał spokoju przez ostatnie dni.

Wojewódzki w charakterystycznym dla siebie stylu rzucił grzmot: "Po wspólnym wywiadzie Filipa i Bianki Chajzerów okazało się, że jesteśmy krajem socjologów, proroków, psychologów, wieszczów, terapeutów, wróżbitów i kabalarzy. Pozostali nie oglądali".

To nie pierwszy raz, kiedy Wojewódzki zajmuje się parą z programu TVN. Wcześniej, komentując ślub Chajzera, napisał: "Filip Chajzer już po ślubie. Gratulacje. Teściowa nie dotarła. To arcytrudny ruch w szachach - zdobycie hetmana i zbicie piona". Dodał też: "Filip Chajzer zaprosił małżonkę Biankę Chajzer do podkastu Filipa Chajzera. Dobry pomysł. To w podkastach poznają się ludzie, którzy się nie znają".

Podcast, który zwariował Internet

Podcast Filipa i Bianki Chajzerów rzeczywiście wywoła nie lada poruszenie w mediach. Małżonkowie nagrali rozmowę, która miała podobno brzmieć jak pierwsza randka - niezręczna, sztuczna, pełna dziwnych anegdot. Największy hit? Filip opowiadał o "pizzy z kebabem", którą wolą Szwedzi. Tego memem żyje sieć.

Drugi odcinek podcastu wywołał zainteresowanie głównie dzięki Biance, która ujawniła zarobki z serialu "Ukryta prawda". Jednak to pierwszy odcinek pozostanie legendą - zarówno dla kibiców, jak i dla krytyków.

Wojewódzki nie ma wątpliwości

Felieton Wojewódzkiego brzmi jak werdykt: polska publika natychmiast zamienia się w psychologów, socjologów i terapeutów, gdy tylko pojawi się nowy content. Wojewódzki sugeruje, że wszyscy gadają o podcaście, ale nikt faktycznie go nie słucha - wszyscy tylko czytają o nim w internecie.

Co na to Chajzerowie? Jak na razie cisza. Czy Filip odpowie na uwagę Wojewódzkiego, czy zostawi sobie to na kolejny odcinek podcastu? Internet czeka.