Robert Makłowicz nie gryzł się w język. W podcaście "WojewódzkiWojewódzki" nazwał disco polo "koniem trojańskim" kultury, który zajął miejsce po autentycznym folklorze. Wojewódzki przytaknął mu bez wahania.

Makłowicz: disco polo wypełniło pustkę

W rozmowie z Kubą Wojewódzkim Robert Makłowicz tłumaczył, skąd wziął się fenomen disco polo w Polsce. Według podróżnika gatunek nie pojawił się z niczego - to efekt upadku tradycyjnej muzyki ludowej.

"Chodzi mi o to, że u nas się pojawiła pustka. A ponieważ życie nie znosi próżni, w to miejsce weszło disco polo" - wyznał Makłowicz wprost w podcaście. Dodał, że problem polega na tym, że "pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy".

Współczesne widowiska folklorystyczne, zdaniem podróżnika, to już tylko quasi-muzyka ludowa. Na poparcie swojej tezy przywołał nagrania wiejskich muzykantów z dawnych lat, szczególnie skrzypków z regionu radomskiego, których brzmienie porównał do... Jimiego Hendrixa.

"Nie jestem przeciwnikiem prostej muzyki"

Makłowicz nie chciał uchodzić za purystę. Zaznaczył, że proste, wpadające w ucho piosenki mogą być dobrze wykonane - przykładem podał italo disco czy Giorgio Morodera.

"Ja nie jestem przeciwnikiem tej muzyki. To nie chodzi o to, żeby tym ludziom, którzy łakną czegoś prostego, zrozumiałego, wpadającego w ucho, żeby im od razu Mahlera albo Wittgensteina aplikować" - tłumaczył. "Ta muzyka nie musi być prostacka" - dodał.

Opowiedział też o imprezie "Karpaty na Widelcu" w Rzeszowie, gdzie poprosił muzykantów o tradycyjną muzykę ludową. "Pół rynku w Rzeszowie tańczyło przy tym" - relacjonował. Porównując dawny folklor do współczesnych scenicznych aranżacji, stwierdził: "Tych słów nie pisał Norwid. Zupełnie inna estetyka".

Kuba Wojewódzki przyznał mu rację, nazywając disco polo "koniem trojańskim". Makłowicz podsumował bez owijania: "Ona zapełniła pustkę po prawdziwej muzyce ludowej. Wolę muzykę ludową niż disco polo".

Czy to oznacza koniec dyskusji o polskim folklorze? Raczej jej początek - bo takie głosy ze strony osoby z takim zasięgiem jak Makłowicz zawsze poruszają.