Izabella Krzan dostała wymarzoną robotę w 'Dzień Dobry TVN'. Kuba Wojewódzki miał na ten temat jedną uwagę - i zadbał, żeby przeczytała ją cała Polska.

Izabella Krzan dostała wymarzoną robotę w 'Dzień Dobry TVN'. Kuba Wojewódzki miał na ten temat jedną uwagę - i zadbał, żeby przeczytała ją cała Polska.

Jeden felieton, jeden cios

Wojewódzki od 18 lat pisze felietony dla jednego z największych polskich tygodników. To jego naturalne środowisko - krótko, błyskotliwie i z ostrzem wymierzonym w kogoś konkretnego. Tym razem na celowniku znalazła się koleżanka ze stacji, młodsza od niego o 32 lata.

Pretekstem był awans Krzan. TVN ogłosił ją nową prowadzącą śniadaniówki u boku Jana Pirowskiego - tego samego, z którym Iza miała już okazję współpracować przy wakacyjnych wydaniach programu. Miss Polonia 2016 ma też na koncie prowadzenie 'Azja Express', więc trudno powiedzieć, że dostała tę robotę z powietrza.

Wojewódzki jednak nie skupił się na jej osiągnięciach. W swoim felietonie napisał wprost: „Nową prowadzącą program 'Dzień Dobry TVN' została Iza Krzan. W telewizji warto mieć dwie cechy. Charakter i talent. Izie nieustająco gratuluję talentu."

Czytelna aluzja - skoro gratuluje tylko talentu, to z charakterem podobno gorzej. Showman dał przy okazji do zrozumienia, że nie zapomniał o jej wcześniejszych medialnych wyborach i środowiskach, w których Krzan pracowała.

Krzan? Spokojnie

Izabella Krzan raczej nie traci snu nad takimi komentarzami - przynajmniej tak twierdziła tuż po debiucie w 'DDTVN', gdy pierwsze opinie widzów okazały się dalekie od owacji.

W rozmowie z Plejadą mówiła: „Staram się odcinać to, co w rzeczywistości nie przynosi mi jakiejś rady czy lekcji, którą mogłabym wdrożyć w swoje życie, a jest tylko wylaniem pewnych frustracji, może złego humoru. Prawda jest taka, że nie każdy musi nas kochać - tego też się już nauczyłam."

Na swoim Instagramie Krzan przyznała z kolei, że ostatni miesiąc spędziła - jej słowa - „w lesie, a potem w stresie". Komentarz Wojewódzkiego raczej nie poprawi jej nastroju, choć sądząc po powyższych słowach, gwiazda wypracowała już własny system odpornościowy na tego rodzaju teksty.

Pytanie tylko, czy Wojewódzki spodziewał się jakiejkolwiek reakcji - czy po prostu napisał, co myśli, i poszedł dalej. Znając go: to drugie.

Co sądzicie o komentarzu Wojewódzkiego? Celna obserwacja czy zwykła złośliwość? Piszcie w komentarzach.