Wojciech Majchrzak gra w serialach od ponad trzydziestu lat, ale jedno przed kamerami ukrywa skuteczniej niż jakikolwiek scenariusz - własne małżeństwo. Jego żona to aktorka, którą widzowie doskonale znają, tyle że niewielu łączy ich ze sobą.

Twarz znana z "Na wspólnej", "M jak miłość" i "Na dobre i na złe" - Wojciech Majchrzak od lat należy do twarzy polskiej telewizji. A jednak prywatnie funkcjonuje jakby mediów w ogóle nie było. Żadnych ścianek z żoną, żadnych wspólnych wywiadów, zero eksponowania związku.

I ten związek trwa już blisko trzy dekady.

Poznali się tuż po studiach

Olga Borys - widzom znana głównie z serialu "Lokatorzy" - weszła w życie Majchrzaka w 1997 roku. Oboje świeżo po studiach, oboje z tej samej branży. Szybko okazało się, że łączy ich nie tylko teatralna pasja.

"Od razu wiedziałem - ta albo żadna" - wyznał aktor w wywiadzie dla "Gali".

Nie brzmi jak człowiek, który długo się zastanawiał.

Przeciwieństwa się przyciągają - i to od 30 lat

Majchrzak nie ukrywa, że on i Borys to dwa zupełnie różne charaktery. Uważa jednak, że właśnie to trzyma ich razem.

"Wydaje mi się, że jesteśmy ze sobą dlatego, że wszystko nas różni" - przyznał w programie "Uwaga! Kulisy sławy".

W branży, gdzie związki rozpadają się szybciej niż kończą się sezony seriali, prawie trzydzieści lat razem to wynik godny pozazdroszczenia. Para konsekwentnie trzyma się z dala od mediów - żadnych dramatów, żadnych przecieków, żadnych plotek.

Co ciekawe, ich dyskrecja działa tak skutecznie, że wielu widzów oglądających oboje w telewizji od lat po prostu nie wie, że są małżeństwem.

Czy to najlepszy przepis na trwały związek w show-biznesie - po prostu zniknąć z radarów? Napiszcie w komentarzach.