Jedno zdanie Poli Wiśniewskiej i internet eksplodował. 'Wiem o tym już od stycznia' - tyle wystarczyło, żeby cały polski show-biznes zaczął pytać: czy Michał naprawdę wraca do Mandaryny?
Jedno zdanie Poli Wiśniewskiej i internet eksplodował. 'Wiem o tym już od stycznia' - tyle wystarczyło, żeby cały polski show-biznes zaczął pytać: czy Michał naprawdę wraca do Mandaryny?
Plotka z imprezy, która obiegła sieć
Pod jednym z wpisów Poli Wiśniewskiej pojawił się komentarz internauty, który twierdził, że zna przyjaciela Michała. I że ten przyjaciel miał usłyszeć coś konkretnego. Dosłownie: 'Wczoraj Michał powiedział na imprezie mojemu przyjacielowi, że wraca do Mandaryny. Wszystko przemija - sława, pieniądze, uroda. Wytrwałości, będzie dobrze jeszcze.'
Wielu obserwatorów spodziewało się, że Pola to zignoruje. Myli się. Odpowiedziała błyskawicznie i bez owijania w bawełnę: 'Wiem o tym już od stycznia' - tyle napisała. Krótko, dosadnie i z efektem bomby.
Michał i Mandaryna - para, która nigdy do końca się nie rozstała?
Michał Wiśniewski i Marta Wiśniewska, czyli Mandaryna, są po rozwodzie od lat - ale ich relacja od zawsze wyróżniała się na tle innych byłych par polskiego show-biznesu. Wspólne rodzinne uroczystości, wzajemne wsparcie, publiczne deklaracje szacunku. Sam Michał wielokrotnie podkreślał, że Marta pozostaje dla niego bardzo ważną osobą. Właśnie dlatego plotki o ich rzekomym powrocie wracają regularnie jak bumerang.
Teraz do całego zamieszania dołączył sam zainteresowany. Według doniesień portalu Kozaczek, lider Ich Troje opublikował na Instagramie wymowną odpowiedź - choć podobno nie odniósł się do sprawy wprost. Treść wpisu nie została w pełni ujawniona przez źródło, ale sam fakt reakcji wystarczył, żeby podsycić spekulacje.
Warto przypomnieć kontekst: Michał Wiśniewski jest w trakcie głośnego rozwodu z Polą. Za nimi są kolejne rozprawy sądowe, a wokalista sam przyznał, że batalia może potrwać jeszcze bardzo długo. Na tym tle doniesienia o powrocie do Mandaryny brzmią jak scenariusz serialu - tyle że podobno prawdziwy.
Żadna ze stron - ani Michał, ani Mandaryna - nie potwierdziła oficjalnie, by ich relacja miała dziś charakter romantyczny. Wszystko na razie w sferze plotek i jednego krótkiego komentarza Poli. Ale tego jednego komentarza internauci nie zamierzają zapomnieć szybko.
Co sądzicie - to kolejna plotka bez pokrycia, czy tym razem coś jest na rzeczy? Dajcie znać w komentarzach.








