Pola wyciągnęła rękę. Michał ją przytulił. Tak wyglądało przywitanie byłych małżonków przed salą sądową, gdzie ruszył ich rozwód.
Pola wyciągnęła rękę. Michał ją przytulił. Tak wyglądało przywitanie byłych małżonków przed salą sądową, gdzie ruszył ich rozwód.
Po sześciu latach związku i wspólnym wychowaniu dzieci Michał i Pola Wiśniewscy stanęli naprzeciwko siebie w sądzie. Fotoreporterzy uchwycili każdy szczegół: skupione miny, wymowne spojrzenia i ten jeden moment, gdy gesty obojga zupełnie się rozminęły.
Co widziały kamery przed salą rozpraw
Oboje pojawili się punktualnie i czekali na wejście na salę. Pola sprawiała wrażenie wyraźnie przejętej - bardziej niż Michał, który zachowywał spokój. Gdy doszło do przywitania, ona sięgnęła po uścisk dłoni. On wybrał objęcie. Na twarzy Poli trudno było dostrzec swobodę.
Zdjęcia z korytarza sądowego obiegły sieć błyskawicznie. Widać na nich też moment, gdy Michał zerkał w stronę byłej żony, podczas gdy ona - zamyślona - patrzyła gdzieś w bok.
Sam wokalista nie kryje, że nie spieszy mu się z nowym etapem. Zapytany przez dziennikarzy o status singla, podobno odpowiedział: "Nie jestem singlem jeszcze" - a na sugestię, że rozwód to kwestia czasu, rzucił tylko: "Kto wie".
Rozwód, który może potrwać lata
Według wcześniejszych doniesień prawniczka Poli miała twierdzić, że proces zakończy się za kilka lat. Rozprawa właśnie ruszyła, ale żadna ze stron nie ujawniła na razie szczegółów.
Pola Wiśniewska zabrała głos jeszcze przed wejściem do sądu - w mediach społecznościowych napisała, że potrzebuje wsparcia fanów. Michał na razie milczy.
Czy ta scena na korytarzu to ostatni raz, gdy widzimy ich razem? A może - jak sugeruje sam zainteresowany - historia między nimi jeszcze się nie skończyła?
