Polsat rzucił bombę - Julia Wieniawa zasiadła w jury 'Tańca z gwiazdami'. Siedziała obok Rafała Maseraka przez cały pierwszy odcinek, a za kulisami między nimi wskoczył prąd. 'Czuć tę energię', wyznał 42-latek.

Julia Wieniawa wróciła do swojego domu. Dokładnie sześć lat temu siedziała na parkiecie 'Tańca z gwiazdami', zajmując drugie miejsce. Teraz zasiadła po drugiej stronie - w jury obok Iwony Pavlović, Tomasza Wygody i Rafała Maseraka.

'Kiedy kilka lat temu dotarłam do finału, pamiętam, że obok ogromnej radości czułam też smutek, że ta przygoda się kończy. A jednak… życie lubi mnie zaskakiwać' - mówiła Polsatowi przed emisją.

Maserak nie miał wątpliwości

Rafał Maserak, 42-letni tancerz, zdobył coś na kształt wglądu za kulisy. Siedział tuż obok Wieniawy przez cały program, a w przerwach konwersacja między nimi nabierała rozpędu. 'Nawet pytałem się w przerwie: "Jak się czujesz? Czy się stresujesz?". Mówiła, że nie, że bardziej jest podekscytowana' - opowiadał Maserak w rozmowie z Plejadą zaraz po emisji.

'Julka jest zwierzęciem scenicznym, więc wydaje mi się, że świetnie weszła w tę rolę. Cieszę się, że jest z nami' - dodał z wyraźnym entuzjazmem.

Co ważne - oboje znali się już wcześniej. Przed sześcioma laty oboje konkurowali w tym samym sezonie. Julia zajęła drugie miejsce ze Stefano Terrazzino, Maserak znalazł się tuż za podium, trenując z Sylwią Lipką.

Całą czwórka się zakochała

Iwona Pavlović, znana jako 'Czarna Mamba', także miała zdanie na temat debiutu Wieniawy. 'Czułam się świetnie. Jest bezpośrednia, wesoła, mądra, zabawna, bystra, ładnie mówi. Tu wszystko się zgadza. Chyba wszyscy się z nią dobrze czuliśmy razem w czwórkę' - wyznała Pomponikowi.

Okazu do poznania się lepiej nie brakowało. Przed pierwszym odcinkiem na żywo jury miało spotkanie integracyjne, gdzie wszystko mogło się "zagrać". I widać, że zadziałało.

'Czuć tę energię. Mamy podobny vibe. Fajnie, że mieliśmy okazję poznać się trochę wcześniej, a nie tylko za stołem jurorskim' - podsumował Maserak.

Czy ta chemia będzie trwać przez całą edycję? 'Jeszcze ciężko coś powiedzieć, bo to jest pierwszy odcinek, więc jesteśmy wszyscy może tacy podekscytowani' - zastrzegł ostrożnie. Jednak ton jego wypowiedzi mówił sam za siebie - początek wygląda obiecująco.

'Taniec z gwiazdami' wraca każdej niedzieli o 19:55 w Polsacie.