Helena Englert miała swój pierwszy taniec w 'Tańcu z gwiazdami' i od razu rozprawiała się z pytaniami o Julię Wieniawę. Jej żart o ocenach wywołał salwę śmiechu w studiu.
Helena Englert zamiast bezpośrednio ocenić Wieniawę jako jurorką, wybrała humor. Aktorka podczas rozmowy z mediami po swoim debiucie w 'Tańcu z gwiazdami' żartowała, że boi się szczerze wypowiadać o performerce.
Englert miała doskonały start w TzG
Helena Englert tańczyła sambę z Romanem Osadchiyem i od razu zwróciła uwagę publiczności. Para otrzymała od jury 28 punktów, a sami jurorzy chwalili przygotowanie aktorki do choreografii. W mediach zaczęto mówić, że to właśnie ona może być ciemnym koniem jesiennej edycji programu Polsatu.
Stefano Terrazzino już przed startem show twierdził, że Englert ma potencjał, by zaskoczyć konkurencję. Jego przepowiednia zaczyna się sprawdzać - widzowie zachwyceni jej determinacją i podejściem do treningów.
Żart Englert o Wieniawie zamiast prawdziwej oceny
Kiedy dziennikarz zapytał Helenę o opinię na temat Julii Wieniawy w roli jurorki, aktorka uśmiechnęła się i odpowiedziała żartem. "Co mamy ci teraz powiedzieć, jak oceniamy Julkę? Co my ci mamy powiedzieć, jak nie chcemy dostać dwóch punktów w przyszłym odcinku? Julka 10 na 10. Super jesteś" - powiedziała z humorem w rozmowie z Plejadą.
Jej partner taneczny Roman Osadchiy
dodał bardziej poważne słowa. Wyjawił, że słyszał, iż Wienią to osoba wymagająca za kulisami. "Nie znam Julii tak prywatnie i słyszałem, że ona jest bardzo wymagającą osobą i myślałem, że ona będzie jechać po nas, ale miłe zaskoczenie" - powiedział trener.
To spostrzeżenie Osadchiyego pokazuje, że wśród uczestników i ich zespołów krążą rozmowy na temat charakteru jurorki. Jednak oboje podkreślali, że Wienią okazała się miła i wspierająca.
Czy Englert będzie zagrażać innym uczestnikom?
Po pierwszym odcinku fani już spekulują, że Helena Englert będzie jedną z głównych faworytów do zwycięstwa. Jej połączenie tanecznych zdolności, determinacji i poczucia humoru robi na widzach wrażenie. Czy uda jej się utrzymać to tempo w kolejnych odcinkach, dowiemy się już za tydzień.
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.