Waldemar z 'Rolnika' w końcu przerwał milczenie. Dorota spakowała walizki i wyszła z gospodarstwa - a on dopiero teraz mówi, dlaczego nie wystarczyło im miłości do wspólnej córki, aby walczyć o związek.

Dorota wyjechała w połowie sierpnia

Dorota postanowiła opuścić gospodarstwo Waldemara w połowie sierpnia, a rolnik przez długi czas nie chciał komentować sytuacji. Teraz, w rozmowie z "Faktem", wreszcie otworzył się na temat rozstania. Przyznał, że kobieta wcześniej go przygotowywała do tej decyzji, ale liczył, że jednak się rozmyśli.

"To Dorota zdecydowała, że się wyprowadza. Wcześniej coś tam mi wspominała, że już rozważa to, powiedzmy, przygotowywała mnie do tego i nadszedł ten czas. W końcu powiedziała mi bodajże w połowie sierpnia, że jednak nie widzi tutaj dla nas porozumienia" - wyznał Waldemar. Zdradził też, że do ostatniej chwili wierzył, że uda im się ratować związek. "Do końca wierzyłem, że to się uda. Nie spodziewałem się takiego scenariusza całej naszej relacji i końca tej relacji".

Zaręczyny były w planach, ale kryzys to pokrzyżował

Waldemar przyznał, że rzeczywiście myślał o zaręczynach i miał nawet pomysł na to, jak by to wyglądało. Jednak presja, którą czuł ze strony Doroty, sprawiła, że się wycofał. "Czułem presję, a nie lubię jej. Gdybym był na 100 proc. pewny, to oczywiście w ciągu roku kupiłbym pierścionek. Miałem nawet pomysł na zaręczyny" - tłumaczył rolnik.

Para miała wspólną córkę, Marcelinę, ale nawet ona nie wystarczyła, aby przezwyciężyć kryzys, który narastał między nimi przez ostatnie miesiące. "Oczekiwałem, że mimo takiego kryzysu, który też był między nami ostatnimi miesiącami, że sytuacja się poprawi ze względu na naszą córkę, że zechcemy o to zawalczyć. No, niestety, nie zawalczyliśmy" - przyznał Waldemar z żalem w głosie.

Na razie odpoczynek od związków

Waldemar zaznaczył, że na chwilę obecną nie szuka nowej miłości. Potrzebuje czasu, aby dojść do siebie po rozstaniu. "Po prostu chcę odpocząć od związków, od kobiet. Jeśli mam znowu czuć jakieś rozczarowanie, to chyba lepiej sobie dać trochę czasu i pomieszkać sobie samemu" - powiedział w rozmowie z "Faktem".

To nie pierwszy raz, kiedy Waldemar zmienia zdanie w kwestii miłości. Wspominamy, że w "Rolniku" najpierw wybrał Ewę, ale potem zmienił zdanie, podejrzewając ją o to, że przyszła do programu tylko dla sławy. Ostatecznie związał się z Dorotą, którą wcześniej wyprosił ze swojego gospodarstwa. Para doczekała się córki i kilku obietnic ślubu - ale żadna z nich nie doczekała się spełnienia.