Trzy lata czekania na oświadczenie, a potem - cisza i rozstanie. Dorota z Waldim z "Rolnika" wreszcie mówi, co naprawdę się stało między nimi. W środę 30 września posypała się prawda - i to znacznie bardziej skomplikowana, niż fani myśleli.

Dorota wreszcie mówi. 'Wiele rzeczy się nawarstwiło'

Dorota z dziesiątego sezonu "Rolnik szuka żony" przez miesiące milczała o przyczynach rozstania z Waldim. Najpierw mówił fandom - wymieniając jego niegrzeczne życzenia urodzinowe dla niej czy gorzkie słowa o Walentynkach. Sama Dorota woliła skupić się na wdzięczności za miniony czas. Ale wczoraj - 30 września - nie wytrzymała i opowiedziała wszystko.

Przychodzi do tego, że w komentarzach pod postem na Instagramie Dorota przyznała, że "brak ślubu był tylko jednym z kilku powodów" rozstania. Pojawiły się też spekulacje o intercyzie, którą miał chcieć podpisać rolnik. Jednak to nie była główna przyczyna końca ich relacji.

'Z Waldkiem gdzieś się wypaliliśmy'

Dorota wyjaśniła, co naprawdę stało za decyzją o rozstaniu. Według jej słów, wszystko zaczęło się od problemów małżeńskich. "Z czasem zaczęło się nawarstwiać wiele rzeczy - problemy, zmartwienia i sytuacje, które coraz bardziej obciążały nas oboje. Po drodze z Waldkiem gdzieś się wypaliliśmy i pojawiły się też inne kwestie, które ostatecznie przeważyły" - przyznała w swoim oświadczeniu.

Ważną rolę odegrała też kwestia dzieci Doroty. Uczestniczka "Rolnika" uważała, że jej pociecha znacznie lepiej czuć się będą w mieście niż na wsi. To był punkt zwrotny - powrót do rodzinnego miasta wydał się jej właściwym krokiem.

Dorota nie ukrywa, że powrót nie był łatwy. "Nie była to łatwa decyzja, ale w pewnym momencie uznałam, że powrót będzie właściwym krokiem" - wyjaśniła. Przyznała też, że teraz chce "pewne rzeczy zostawić za sobą". Tu pojawia się też nieprzyjemny detal - dotyczy to relacji z niedoszłymi teściami, co do których "śmiało może powiedzieć, że nie były idealne".

Jak radzi sobie teraz?

Dorota nie ukrywała, że emocjonalnie ma się różnie. Niektóre dni są łatwiejsze, inne wymagają od niej więcej wytrwałości. Mimo wszystko stara się iść dalej z podniesioną głową i patrzeć na zamknięcie tego etapu ze spokojem.

Officjalnie rozstanie Doroty i Waldima potwierdzono 6 września 2026 roku. Para poznała się w 10. sezonie "Rolnik szuka żony" i przez trzy lata czekała na rozwój relacji. Waldemar nigdy jednak się nie oświadczył, co od dawna było źródłem napięcia między nimi.

Co na to fani? Wielu z nich od razu przywołało wszystkie kontrowersyjne momenty z programu - od brzydkich żartów rolnika po jego obojętność w ważnych dla Doroty momentach. Czy ta wyznanie zmieni ich zdanie na temat Waldika?