Laura weszła mu na ręce, zanim mama zdążyła cokolwiek wytłumaczyć. Małgorzata Tomaszewska opublikowała właśnie zdjęcia z Aleksandrem Sikorą i tym samym potwierdziła to, o czym fani mówili od miesięcy.
Laura weszła mu na ręce, zanim mama zdążyła cokolwiek wytłumaczyć. Małgorzata Tomaszewska opublikowała właśnie zdjęcia z Aleksandrem Sikorą i tym samym potwierdziła to, o czym fani mówili od miesięcy.
Koniec plotek - są przyjaciółmi
Tomaszewska i Sikora poznali się na planie "Pytania na śniadanie". Oboje odeszli z programu, ale - jak się okazuje - ich relacja przetrwała zmiany zawodowe bez szwanku. Galeria zdjęć na jej Instagramie nie pozostawia złudzeń: widują się regularnie, a atmosfera między nimi jest najzwyczajniej serdeczna.
Prezenterka mówiła o tym wprost w rozmowie z magazynem Party: "Może to zabrzmi brutalnie - nie tęsknię, bo się z nim widuję po prostu cały czas, więc nie mam za czym tęsknić, bo nie mam kiedy zatęsknić. Mamy permanentny kontakt, nieprzerwany, więc tej tęsknoty mam nadzieję, że nigdy nie będzie".
Do opublikowanych zdjęć dołączyła jeszcze jeden szczegół, który rozbawił obserwatorów. Jej córka Laura - mimo że mama miała tłumaczyć, że Sikora jest "z konkurencji i nie gadamy" - zwyczajnie weszła mu na ręce. "Tłumaczyłam, że jest z konkurencji i nie gadamy… No ale wlazła mu na ręce" - napisała Tomaszewska pod postem.
Fani i gwiazdy reagują
Pod zdjęciami posypały się komentarze. Fani przypominają sobie duet z "PnŚ" z wyraźną nostalgią: "Fajny był z Was duet", "Szkoda, że nie można was już nigdzie razem oglądać - najlepszy duet ze starego PnŚ", "Ale duo" - czytamy w sekcji komentarzy.
Głos zabrała też Aleksandra Grysz, która dorzuciła własny komentarz: "Zaraz ja wpadam, będzie komplet wszystkich konkurencji. Tulasy!" - napisała na profilu Tomaszewskiej.
Wygląda więc na to, że dawna ekipa "Pytania na śniadanie" trzyma się razem niezależnie od tego, w jakiej stacji kto aktualnie pracuje. Pytanie tylko, czy fani doczekają się kiedyś ich wspólnego powrotu na ekran - choćby w innym formacie.




