Dominika Tajner mogła wzruszyć ramionami i nic nie powiedzieć. Zamiast tego w rozmowie z Jastrząb Post powiedziała dokładnie to, czego fani szukali od tygodni.

Michał Wiśniewski jest w trakcie rozwodu z Polą - swoją piątą żoną. Kryzys w tym małżeństwie podobno zaczął się w momencie, gdy muzyk publicznie przyznał, że żałuje rozstania z Mandaryną. Od tamtej chwili internet nie przestaje spekulować: czy byli małżonkowie dadzą sobie drugą szansę?

Do tej pory ani Wiśniewski, ani Mandaryna nie zabrali głosu w tej sprawie. Ale Dominika Tajner - czwarta żona artysty - owszem.

Tajner: 'Internetowi detektywi bardzo często mają rację'

Dominika Tajner uważa, że powrót Wiśniewskiego do Mandaryny jest jak najbardziej realnym scenariuszem. W rozmowie z Jastrząb Post nie kręciła - choć zaznaczyła, że szczegółów nie zna.

"Pewnie, że mogliby. Ale jaką decyzję podejmą, to ja nie wiem. Ja w ogóle nie wiem, czy coś jest na rzeczy. To pewnie czas pokaże" - powiedziała Tajner w wywiadzie dla Jastrząb Post, po czym dorzuciła tajemniczo: "Chociaż powiem szczerze, że internetowi detektywi bardzo często mają rację".

Przy okazji odniosła się do plotek, które niegdyś krążyły o jej własnym powrocie do byłego męża. "Jeżeli chodzi o Michała, to tak też były przypuszczenia, ale ja to zdementowałam. Moja relacja z Michałem jest przyjacielska i taka chcę, żeby została" - zaznaczyła wyraźnie.

Czemu żony Wiśniewskiego odchodzą? Tajner nie ma odpowiedzi

Czwarta żona muzyka nie chciała roztrząsać szczegółów własnego rozstania z artystą. Ale jedno powiedziała wprost: wina zawsze leży po obu stronach.

"Nikt nie jest w stanie mnie przekonać, że jest inaczej. Czasami ta szala jest bardziej z jednej strony, czasami z drugiej, ale ja nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego od Michała żony odchodzą... albo dlaczego takie są chętne, żeby się z nim wiązać" - podsumowała w tym samym wywiadzie.

Pięć małżeństw, pięć rozstań - lub przynajmniej tyle w drodze. Wiśniewski od lat pozostaje jednym z najbardziej rozchwytywanych tematów polskiego show-biznesu, a historia z Mandaryną zdaje się nie mieć końca. Czy tym razem coś się zmieni? Tajner mówi, że czas pokaże. Fani już obstawiają.