Rozstanie z Adamem Sztabą po 11 latach związku Dorota Szelągowska nazywa utratą całej rzeczywistości. W swoim podcaście po raz pierwszy publicznie podziękowała osobie, która wtedy naprawdę jej pomogła.
Dorota Szelągowska i Adam Sztaba byli razem przez ponad dekadę. Ślub wzięli w 2013 roku - i dla wielu obserwatorów polskiego show-biznesu tworzyli idealną parę. Dwa lata później było już po wszystkim.
Paczka się rozpadła, zostały dwie pary
Szelągowska i Kukulska przyjaźnią się od lat. Przez długi czas obie należały do tego samego towarzyskiego kręgu - kilku par, które spotykały się regularnie. Z biegiem czasu większość tych znajomości nie przetrwała próby czasu.
"Nasza paczka się zupełnie rozwaliła. Tam było z sześć, siedem par. Zostały dwie pary" - powiedziała Szelągowska w rozmowie z Natalią Kukulską w swoim podcaście. Kukulska przyznała jej rację, dodając, że to naturalna kolej rzeczy.
"Wy z Michałem byliście jedynymi, którzy zachowali się fair"
Rozstanie po wielu latach związku to nie tylko koniec miłości - to też rozsypka całego świata, który się zbudowało razem. Szelągowska powiedziała to wprost w podcaście i podkreśliła, że właśnie wtedy zobaczyła, kto naprawdę jest po jej stronie.
A właściwie - kto nie był po żadnej stronie, i to było coś cennego.
"Rozstanie, szczególnie takie po wielu latach, to jest nie tylko utrata partnera, ale też utrata rzeczywistości, tego gdzie jest góra, a gdzie jest dół. Mogę ci podziękować tak publicznie, bo wy z Michałem byliście chyba jedynymi ludźmi, którzy zachowali się absolutnie fair i w porządku - i to było coś pięknego" - wyznała Szelągowska w podcaście.
Kukulska wyjaśniła, że ona i mąż od zawsze starają się w takich sytuacjach zachować neutralność - o ile sami nie są z nikim skonfliktowani. Traktują znajomych indywidualnie, bez wciągania się w cudze spory.
"Wydaje mi się, że w takim momencie wystarczy nie być po żadnej ze stron" - podsumowała Szelągowska.
Proste. I podobno rzadkie. Co na to fani - zdarzyło wam się stracić przyjaciół przez czyjś rozwód? Piszcie w komentarzach.


