Karol Strasburger stanął przed kamerą i powiedział wprost: wakacje, wakacje, wakacje. Familiada żegna się z widzami do września - i po raz pierwszy od dawna wszyscy wiedzą dokładnie, kiedy wróci.

Trzydzieści dwa lata na antenie i ani jednego sezonu bez powrotu. Ale tym razem twórcy nie kazali fanom się domyślać - data wznowienia emisji padła oficjalnie, zanim jeszcze kurz po finale zdążył osiąść.

Strasburger nagrał wideo. Ekipa życzy wakacji

Na oficjalnym profilu Familiady w mediach społecznościowych pojawił się w piątkowe popołudnie krótki filmik. Karol Strasburger, gospodarz teleturnieju od ponad trzech dekad, przekazał widzom wakacyjne życzenia w imieniu całej ekipy.

"Rok szkolny się kończy, kończą się zajęcia, ale rozpoczynają się wakacje i te przyjemne wyjazdy rodzinne, towarzyskie, obozy. Wszystko to, co najbardziej kochacie. Familiada życzy wam naprawdę dużo radości, dobrej pogody i udanych wakacji. Pozdrawiamy" - powiedział Strasburger w nagraniu opublikowanym przez produkcję.

W opisie posta redakcja teleturnieju rozwinęła ten wątek: "To jest ten moment. Czekaliśmy cały rok! Oficjalnie ogłaszamy... wakacje, wakacje, wakacje. Życzymy Wam dużo dobrej zabawy, odpoczynku i mnóstwa słonecznych dni. Dajcie koniecznie znać, gdzie w tym roku wyjeżdżacie albo gdzie marzycie, aby wyjechać - niech się spełnia!" - czytamy na Instagramie programu.

Kiedy Familiada wróci? Data jest konkretna

Familiada wraca na antenę TVP dokładnie 5 września. Potwierdzono to oficjalnie już w momencie zakończenia wiosennego sezonu - fani nie musieli czekać na żadne spekulacje.

I trudno się dziwić tej pewności. Według danych Nielsen Audience Measurement, na które powołały się Wirtualne Media, każdy odcinek ostatnich miesięcy oglądało średnio 909 tysięcy widzów. Rekordowy wynik sięgnął 1,36 miliona. Przy takich liczbach nikt w TVP nie zastanawia się dwa razy.

Familiada jest emitowana nieprzerwanie od 17 września 1994 roku. W ostatnim czasie odświeżono wystrój studia i zmieniono liczbę graczy, ale sam format - i jego prowadzący - pozostają niezmienione od pokoleń. To jeden z niewielu programów telewizyjnych, który spokojnie przeżył erę streamingu, TikToka i całą resztę.

Wakacje trwają, powtórki lecą, a 5 września Strasburger znowu stanie za pulpitem. Jedyne pytanie brzmi: czy wy też już odliczacie?