Codziennie rano tańczy z brzozą za oknem. Sława Przybylska ma prawie 95 lat i wciąż jest aktywna zawodowo - a jej sekret jest prostszy niż myślisz.

Codziennie rano tańczy z brzozą za oknem. Sława Przybylska ma prawie 95 lat i wciąż jest aktywna zawodowo - a jej sekret jest prostszy niż myślisz.

70 lat na scenie i ani myśli zwalniać

Sława Przybylska zadebiutowała w 1956 roku w Studenckim Teatrze Satyryków. Dwa lata później nagrała Pamiętasz, była jesień - i zaczęła się legenda. W tym roku mija siedem dekad jej pracy artystycznej. Choć oficjalnie ogłosiła koniec kariery, wciąż pojawia się na scenie i nie zamierza siedzieć cicho.

Kilka lat temu w rozmowie z Beatą Tadlą w Pytaniu na śniadanie artystka śmiała się z przepowiedni pewnej fanki, która wróżyła jej koncerty do późnej starości. Przybylska szybko ją poprawiła: "Ponieważ jestem w bardzo dobrym kontakcie z Hebe, symbolem młodości, w związku z tym będę śpiewać, ale do wiecznej młodości" - mówiła z rozbrajającym spokojem.

Taniec z brzozą i ziemniaczki zamiast diety cud

Sekret jej formy? Żaden detoks, żadna restrykcyjna dieta. W tej samej rozmowie Przybylska wyznała, że każdy poranek zaczyna od tańca - w towarzystwie brzozy rosnącej za oknem. "Wstaję rano i widzę za oknem brzozy. Dla mnie ćwiczenia nie są obowiązkiem, ale radością. Od brzóz uczyłam się tańca. Rozmawiam z nimi, mają moc, która daje radość" - tłumaczyła.

Jeśli chodzi o jedzenie, artystka w wywiadzie dla Dobrego Tygodnia postawiła sprawę jasno: "Nie jest istotne, co jem, tylko jak jem. Robię to z przyjemnością. Jedzenie jest dla mnie świętem. Celebruję je". Na talerzu woli ziemniaki, kasze i warzywa. Mięso ograniczyła. Do miodu ma słabość.

W rozmowie z Super Expressem dodała jeszcze jedno zdanie, które brzmi jak życiowe credo: "Ruch jest podstawą życia. Nieważne ile ma się lat, trzeba się ruszać". Prosto, bez filozofii, bez suplementów za fortunę.

2 listopada Sława Przybylska skończy 95 lat. Siedemdziesiąt z nich spędziła na scenie. I wciąż tańczy - choćby tylko przy oknie, z brzozą w tle. Może właśnie o to chodzi?