Skolim znowu rusza w maraton. W cztery dni (czwartek-niedziela) artysta zaplanował siedem koncertów w Polsce i Wielkiej Brytanii - w sobotę aż trzy w jednym dniu. Menedżer zdradził: za jeden występ wokalista bierze od 20 do 75 tys. zł.

Siedem koncertów w cztery dni - Skolim nie zwalnia

Skolim właśnie rzucił swój grafik na Instagram i od razu było widać - wokalista wrócił do swojego ulubionego tempa. Siedem koncertów w cztery dni to nie żart. Czwartek - Wrocław, piątek - Birmingham (Anglia), sobota - trzy występy w Polsce (Kielce, Brzozowa, Warszawa o 2 w nocy), niedziela - dwa koncerty (Studzień, Sochaczew). W poście wokalista napisał: "W tym tygodniu widzimy się z Wami: Baaaajlando💃🕺". Fani szybko podliczyli, że najpiętnastszy dzień to sobota - trzy sceniczne bieguny w ciągu kilkunastu godzin.

Ile zarobi za ten maraton?

Według "Super Expressu" Skolim bierze około 75 tys. zł za jeden występ. Jeśli byłoby to siedem razy 75 tys., dałoby to ponad 525 tys. zł za cztery dni. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana. Menedżer Skolima, Wojciech Woner, zdradził w rozmowie z VOX FM, że artysta nie ma jednej stałej stawki: "Czasami możemy zagrać za 20 tys. zł, a czasami za 40 tys. zł. Cena jest zawsze do ustalenia ze względu na kwestie, gdzie ten koncert jest, czy np. gramy gdzieś w pobliżu, jak to wygląda logistycznie, czy jedziemy samochodem, czy lecimy helikopterem" - mówił.

Jeśli nawet przyjąć średnią 40-50 tys. zł za występ, maraton Skolima przyniesie mu minimalnie 280-350 tys. zł. To jednak tylko szacunek - rzeczywiste zarobki mogą być wyższe lub niższe w zależności od umowy z organizatorami.

Skolim nie patrzy na uraz

Jeszcze kilka tygodni temu wokalista zmagał się z kontuzją nogi - podczas jednego z występów doszło do skręcenia stawu skokowego i uszkodzenia więzozrostu. Na scenie pojawił się wówczas w ortezie. Niedawno zagrał również podczas wydarzenia "Przyszłość.pl" zorganizowanego przez prezydenta Karola Nawrockiego w Juracie - znowu z ochroną na nodze.

Dziś, mimo że uraz nie jest całkowicie wyleczony, Skolim wznowił pełny harmonogram. W tym roku wokalista zapowiedział ponad 500 koncertów - jeśli rzeczywiście je wszystkie zagra, przychód z samych występów mógłby sięgnąć około 37 mln zł. To jednak jedynie teoretyczne obliczenia - rzeczywistość jest bardziej złożona ze względu na zmienne stawki.

Fani czekają w kolejce

Pod postem na Instagramie szybko pojawiły się komentarze fanów, którzy zapowiadają swoją obecność na czwartkowym koncercie we Wrocławiu, sobotnich występach czy nawet październikowych. "Widzimy się!" i "Ale top💞💞💞" to tylko niektóre z komentarzy. Jedno jest pewne - Skolim utrzymuje pozycję jednego z najbardziej rozchwytywanych koncertowo polskich wykonawców. Jego grafik od miesięcy zwraca uwagę liczbą występów, a poza sceną artysta rozwija biznes - firmuje kiełbaski, perfumy, stację benzynową.

Czy uda mu się utrzymać to tempo przez cały rok? Fani liczą, że tak. Co na to lekarze - to już inna sprawa.

Zobacz na Instagramie
Skolim/ fot. Facebook
Skolim/ (© Facebook)
Skolim fot. AKPA
Skolim (© AKPA)
Skolim, fot. Instagram
Skolim, (© Instagram)
Skolim, fot. AKPA
Skolim, (© AKPA)
Skolim, fot. AKPA
© AKPA
Skolim, fot. AKPA
© AKPA