Skolim za kulisami swojego koncertu nie czekał ani chwili. Na widok małego fana od razu wziął go w ramiona, otworzył prezent, przybił piątkę i pozował do pamiątkowego zdjęcia. Scena, która trafiła do internetu, rozczuliła tysiące obserwatorów.
Spontaniczny moment, który roztopił serca
Spotkanie za kulisami koncertu Skolima z małym fanem okazało się być czystym złotem dla internetu. Chłopiec przygotował dla artysty prezent, a muzyk zamiast pospieszyć dalej, zatrzymał się na dobre. Bez zbędnych ceregieli wziął dzieciaka w ramiona, wspólnie rozpakował podarunek, przybili sobie piątkę i stworzyli pamiątkowe zdjęcie. Zwykła scena, ale dla fana zapewne nie do zapomnienia.
Fani zachwyceni. 'To jest gość'
Internauci szybko wyciągnęli wnioski. W komentarzach pod nagraniem pojawiały się wyrazy podziwu dla postawy Skolima. "Jak miło popatrzeć na takie gesty, aż mi się łzy zakręciły" - pisał jeden z obserwatorów. Inny dodał: "Skolim to jest gość. Kochany człowiek". Dla wielu osób ten moment stanowił kontrast do wcześniejszych kontrowersji wokół koncertów artysty, gdzie na scenie pojawiały się dzieci podczas wykonania przebojów o jednoznacznej treści.
Muzyk słynnie stwierdził w wywiadzie dla Eski.pl, że stara się chronić swoją prywatność i nie nagrywać rodziny dla mediów. Jednocześnie ma dwóch synów - Jana (urodzony w 2020 roku) i Antoniego (urodzony w 2021 roku) - z partnerką Aleksandrą Sarnecką. "Traktuję media jak piłkarz wychodzący na boisko" - mówił, podkreślając, że jego wizerunek opiera się na muzyce, a nie na ekspozycji rodzinnej.
Królem Latino pozostaje człowiek
Skokim przez większość roku przebywa w trasie koncertowej, potrafi zagrać nawet kilkaset koncertów rocznie. Jego przełomem była piosenka "Wyglądasz idealnie" z 2022 roku, która stała się jednym z największych hitów disco polo. Od tamtej pory wydał album "Król Latino" i konsekwentnie buduje swoją pozycję na polskiej scenie muzycznej.
Jeden z jego przebojów, "Kiss Me Baby", "Nie dzwoń do mnie mała" czy "Temperatura", przyniósł mu przydomek "Króla Latino". Równolegle z muzyką angażuje się w biznes - od stacji paliw po wakacyjne resorty nad morzem.
Ta ostatnia chwila za kulisami pokazała jednak, że pomimo szalonego kalendarza i licznych obowiązków, artysta znajduje czas na zwykłą ludzką życzliwość. Nie jest to spektakularne, ale dla fana - bezcenne.
Co na to fani? Czy ta scena zmieniła waszą opinię na temat Skolima?










