Konfetti jeszcze leciało na Estadio Azteca, a w sieci już wrzało. Shakira skończyła "Dai Dai" i dostała od fanów coś zupełnie innego niż owacje.

Konfetti jeszcze leciało na Estadio Azteca, a w sieci już wrzało. Shakira skończyła "Dai Dai" i dostała od fanów coś zupełnie innego niż owacje.

Kolumbijska gwiazda wyszła na scenę w biało-żółtym kostiumie z krótką spódniczką i charakterystycznych okularach przeciwsłonecznych. U jej boku stanął Burna Boy. Choreografia, tancerze, rozmach - wszystko grało. Przynajmniej wizualnie.

"Playbackira" - tak fani ochrzcili jej występ

Jeszcze podczas transmisji na żywo w mediach społecznościowych posypały się komentarze. Internauci zarzucili Shakirze śpiewanie z playbacku - i to bez żadnych ogródek. Jeden z użytkowników platformy X napisał wprost: "Playbackira była świetna jak zawsze". Inny dodał złośliwie: "Pewnego dnia Shakira odkryła playback i już nigdy się z nim nie rozstała".

Nie brakowało też głosów wymierzonych w samą FIFA. "Organizacja pokazu Mistrzostw Świata była fatalna, wszyscy udawali, że śpiewają, i nie było żadnych świetnych artystów, dlatego wzięli Shakirę" - pisał jeden z rozczarowanych widzów. Kolejny komentarz brzmiał: "Z całym szacunkiem dla FIFA, powinni skupić się na organizacji meczów. Zerowy budżet na ceremonię otwarcia, wszyscy udawali, że śpiewają".

Pojawiły się nawet głosy, które - choć krytyczne - próbowały bronić artystki: "Shakira wydawała się do tego zmuszona, jak małe dziecko, które musi iść do szkoły". Pocieszające? Niespecjalnie.

Shakira i Mundial - historia długa jak jej lista hitów

Warto pamiętać, że Shakira i mundial to nie przypadkowe spotkanie. Kolumbijka rozgrzewała piłkarski świat już w 2006 roku w Niemczech z "Hips Don't Lie". Cztery lata później w RPA nagrała "Waka Waka (This Time for Africa)" - do dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowych hymnów w historii. W 2014 roku w Brazylii dorzuciła do kolekcji "La La La". Tegoroczna edycja to jej czwarty mundial z rzędu.

Mundial 2026 jest zresztą wyjątkowy sam w sobie - po raz pierwszy w historii organizują go wspólnie USA, Kanada i Meksyk. FIFA zdecydowała się na trzy oddzielne ceremonie otwarcia. Shakira dostała tę na legendarnym Estadio Azteca. Prestiżowo? Bez wątpienia. Bezbłędnie? Fani twierdzą, że niekoniecznie.

Nie wiadomo na razie, czy artystka lub jej otoczenie zareagują na falę krytyki. Podobno Shakira nigdy nie komentuje takich zarzutów publicznie - przynajmniej nie od razu.

A wy - myślicie, że mundial bez Shakiry byłby lepszy czy gorszy? Dajcie znać w komentarzach.

Zobacz na Instagramie
Shakira, fot. Instagram
Shakira, (© Instagram)
Shakira, fot. Instagram
© Instagram
Shakira, fot. Instagram
© Instagram
Shakira, fot. platforma X
Shakira, (© platforma X)
Shakira, fot. platforma X
© platforma X
Shakira na Mundialu 2026, fot. Forum
Shakira na Mundialu 2026, (© Forum)