Sandra Kubicka zobaczyła nagranie Damiana Glinki o ich konflikcie i skomentowała go jednym słowem. Według reportera historia dotyczyła wywiadu z Blanką Lipińską, ale Kubicka zaprzecza - twierdzi, że rzeczywisty powód był zupełnie inny.
# Kubicka vs Glinka. Jedna wersja, dwie prawdy
Damian Glinka nie szczędził szczegółów. W najnowszym podcaście Kozaczka opowiadał o tym, jak zakończyła się jego znajomość z Sandrą Kubicką. Reporter przyznał, że wcześniej dobrze się dogadywali, ale coś się między nimi popsuto.
Glinka wskazał konkretny moment - wywiad z Blanką Lipińską. Jak relacjonował, podczas tej rozmowy Lipińska mówiła o Baronie, a słowa padły dość nieprzyjemne. Według Damiana to właśnie publikacja tego materiału miała rozgniewać Sandrę.
"Byłem team Blanka Lipińska"
Reporter nie krył się z tym, że w konflikcie stanął po stronie Lipińskiej. "Mimo tego, że z Sandrą bardzo się lubiliśmy, to byłem team Blanka Lipińska" - powiedział w podcaście. Dodał, że oczekiwanie od niego rezygnacji z zawodowych obowiązków ze względu na prywatną znajomość było dla niego irracjonalne.
Glinka poszedł nawet dalej - przyznał, że po tej sytuacji doszedł do wniosku, iż nie chce budować bliskich relacji z osobami z show-biznesu, z którymi jednocześnie pracuje zawodowo. "Po Sandrze stwierdziłem, że nie chcę kolegować się z nikim z show-biznesu, z kim jakoś pracuję" - stwierdził w rozmowie.
Sandra: "Kłamstwo"
Kubicka nie czekała długo. Kiedy fragment nagrania Damiana pojawił się na Instagramie Kozaczka, celebrytka skomentowała go prosto i dosadnie. "Kłamstwo 🙂" - napisała jednym słowem, dodając emotikon uśmiechniętej buźki.
To krótkie oświadczenie zmienia całą perspektywę sprawy. Kubicka jasno sygnalizuje, że wersja Glinki to nie prawda, ale nie zdradziła, jaki był rzeczywisty powód konfliktu. Fani czekają na jej pełne wyjaśnienie - czy Sandra zdecyduje się opowiedzieć swoją stronę historii?
Plotka czy konflikt na poważnie?
Historia między Glinką a Kubicką pokazuje, jak skomplikowane mogą być relacje w show-biznesie. Zawodowe obowiązki zderzają się z przyjaźniami, a czasem jeden z nich musi dokonać wyboru. Pytanie, które nurtuje fanów: czy teraz, gdy Kubicka publicznie zaprzeczyła jego wersji, Glinka odpowie?
Na razie Sandra pozostawia nas w zawieszeniu. Jej komentarz brzmi jednak jak zaproszenie do dyskusji - wszystko wskazuje na to, że ta historia ma jeszcze wiele do opowiedzenia.
Zobacz na Instagramie








