Sandra Drzymalska siedziała na scenie, mówiła o pracy przy roli Violetty Villas - i nagle głos jej się załamał. Z oczu polały się łzy, a sala zareagowała brawami.
Podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni odbyła się konferencja prasowa pierwszej pełnometrażowej biografii Violetty Villas. Sandra Drzymalska, która wcieliła się w postać legendy polskiej piosenki, opowiadała o tym, jak wiele jej ten projekt kosztował.
Aktorka nie ukrywała, że na początku była bardzo zaniepokojona. "Na początku był to dla mnie bardzo trudny proces. Po raz pierwszy w życiu tak miałam, że toczyłam jakąś wewnętrzną walkę ze sobą i ze swoją postacią" - wyznała na konferencji.
Rola, która wymagała całego jej siebie
Drzymalska opowiedziała, jak stopniowo podeszła do roli Villas z całą czułością i wrażliwością. "Doszłam do tego, że zaczęłam ją traktować z ogromną czułością, ogromną wrażliwością, zrozumieniem. W pewnym procesie, myślę, że w jakiś sposób oddałam jej bardzo dużą część siebie" - powiedziała aktorka.
Ale to, co początkowo wydawało się tylko artystycznym wyzwaniem, okazało się o wiele bardziej wymagające. "To nie było łatwe i chyba zorientowałam się dopiero po zdjęciach, że ten proces był dla mnie bardzo wyczerpujący i trudny" - wyznała ze łzami w oczach.
Emocje wzięły górę
W trakcie wypowiadania tych słów głos Sandry załamał się. Kiedy skończyła mówiąc o wyczerpującym procesie pracy, z jej oczu polały się łzy. Publiczność reagowała brawami - widać było, jak bardzo słowa aktorki uderzyły w serce widzów na sali.
Film o Violetcie Villas walczy o Złote Lwy w Konkursie Głównym festiwalu. Produkcja ma już za sobą premierę, a teraz trafia do kin. Sandra Drzymalska w ostatnich miesiącach znalazła się w centrum uwagi widzów - wcześniej grała Izabelę Łęcką w serialu "Lalka" na Netfliksie, co wywołało niemałe dyskusje w mediach społecznych.
Ale to, co działo się na konferencji w Gdyni, pokazało, że dla aktorki ta nowa rola była czymś znacznie głębszym i bardziej osobistym niż tylko kolejny projekt zawodowy.
Zobacz na Instagramie

