Cristiano Ronaldo powiedział koniec. Jakub Rzeźniczak nie mógł milczeć - bladym świtem wrzucił na Instagram wpis, który zelektryzował kibiców.

Portugalia odpadła z mundialu po przegranym meczu z Hiszpanią. Ronaldo pożegnał się z kibicami na stadionie - ponad 70 tysięcy ludzi słuchało jego słów w ciszy. Potem zabrał głos Rzeźniczak.

Ronaldo żegna się z mistrzostwami świata. Co powiedział?

Cristiano Ronaldo po meczu Portugalia-Hiszpania oficjalnie potwierdził, że to jego ostatni mundial. Nie zostawił złudzeń. W rozmowie z dziennikarzami powiedział wprost: "To były moje ostatnie mistrzostwa świata. Teraz będę miał czas, żeby się zastanowić, żeby uniknąć pochopnych decyzji". Dodał też, że odchodzi z czystym sumieniem - i że mistrzostwa Europy 2016 to dla niego tytuł równie ważny, co złoto mundialu. "Dałem z siebie wszystko. Jutro jest kolejny dzień, życie toczy się dalej" - zakończył.

Decyzja gwiazdora zelektryzowała kibiców na całym świecie. W Polsce jednym z pierwszych, którzy zareagowali publicznie, był Jakub Rzeźniczak.

Rzeźniczak poruszony do łez. Napisał o idolu

Polski piłkarz opublikował na Instagramie wpis, który szybko zyskał dziesiątki komentarzy. Napisał bez owijania w bawełnę: "Wielki piłkarz! Mój Idol! Wzór profesjonalisty. Przez lata dekady na szczycie! Udało mi się spełnić jedno ze swoich marzeń i zagrać przeciwko niemu. Koniec pewnej ery. Pokazałeś, że ciężką pracą można zajść na szczyt".

Rzeźniczak miał szczęście, którego wielu kibiców mu zazdrości - stanął naprzeciw Ronaldo na boisku. Teraz, gdy Portugończyk żegna się z największą sceną, wspomnienie tamtego meczu nabiera zupełnie innego wymiaru.

Pod postem posypały się komentarze kibiców, którzy w pełni podzielili wzruszenie Rzeźniczaka. Trudno się dziwić - koniec ery Ronaldo to koniec epoki w światowej piłce, którą polska reprezentacja obserwowała z bliska.

Czy Rzeźniczak kiedyś spodziewał się, że ten dzień nadejdzie tak szybko? Daj znać w komentarzach.