Maryla Rodowicz rozdawała w trzecim odcinku "Tańca z gwiazdami" same dziesiątki. Wszyscy - oprócz jednego. Dominik Rupiński dostał dziewiątkę i natychmiast zamienił to w złoto memów.
Dziewiątka zamiast dziesiątki
W trzecim odcinku 19. edycji "Tańca z gwiazdami" Maryla Rodowicz gościła wśród jurorów i była niezwykle hojną. Praktycznie każdy uczestnik usłyszał, że otrzymuje dziesięć punktów. Niemal każdy - bo Dominik Rupiński wypadł z tej reguły i dostał dziewiątkę.
Mem zamiast dramatu
Zamiast marudzić, influencer postanowił rozbawiać. Tuż po emisji nagrał wideo do utworu Maryli Rodowicz "W sumie nie jest źle". Na nagraniu widać go, jak w rytm słów wokalistki - "W sumie nie jest źle, nie boli nic. Wstaje i od razu chce się żyć" - wstaje z łóżka z ogromnym uśmiechem. Dopisek do klipu był jasny: "Ja, kiedy dziewięć punktów od Pani Maryli".
Sieć odbiła się od śmiechu. Internauci nie szczędzili pochwał Rupińskiemu za dystans do sytuacji i poczucie humoru. Wielu fanów podkreśliło, że właśnie ta postawa sprawia, że kibicują mu w programie i mają nadzieję na jego zwycięstwo.
"Czekamy na nią cierpliwie"
Rupiński poruszył temat również w rozmowie z reporterką Pomponika. Z udawanym oburzeniem stwierdził: "Po prostu jako jedyna para w tej edycji nie mamy dziesiątki". Sekundę później uśmiech wrócił na jego twarz. "No ale co, czekamy na nią cierpliwie. Jest okej" - dodał, zupełnie niezrażony.
To właśnie ten rodzaj dystansu i pozytywnego nastawienia robi z Rupińskiego faworyta widzów. W programie, gdzie emocje potrafią się zagotować, influencer wybrał śmiech - i to się liczy.




