Powiedzieli o rozstaniu w telewizji, bo chcieli być szczerzy. Dostali hejt, bo internauci uznali to za PR-ową zagrywkę. Ewelina Ruckgaber w końcu odpowiada.
Pod koniec 2024 roku Ewelina Ruckgaber i Łukasz Strzałka zaskoczyli wszystkich - nie romansem ani ślubem, tylko rozstaniem ogłoszonym na żywo w programie. Para znana z serialu Gliniarze, której miłość zaczęła się na planie, poinformowała widzów, że po prawie sześciu latach ich drogi się rozeszły. Brzmi jak dobra wola i dojrzałość? Część internautów pomyślała inaczej.
Dlaczego powiedzieli o tym w telewizji?
Ruckgaber i Strzałka pojawili się w halo tu polsat przy okazji tysięcznego odcinka Gliniarzy - to produkcja zaprosiła ich właśnie dlatego, że ich związek zrodził się na planie serialu. Kiedy dowiedzieli się, że padną pytania o miłość, stwierdzili, że lepiej powiedzieć prawdę niż kręcić. Strzałka wyznał wtedy na antenie wprost: „Bylibyśmy dzisiaj razem prawie 6 lat. Bylibyśmy, bo już nie jesteśmy. Rozstaliśmy się już jakiś czas temu, ale postanowiliśmy to zrobić w taki cywilizowany, niemedialny, nieinstagramowy sposób."
Brzmi rozsądnie. Ale internet rozsądku nie lubi.
Hejt po ogłoszeniu - fani oskarżyli ich o PR
Spora część komentujących uznała, że aktorzy celowo wybrali telewizję, żeby zbić na rozstaniu kapitał wizerunkowy - przyciągnąć nowych fanów, zwiększyć rozpoznawalność. Półtora roku po tamtym odcinku Ewelina Ruckgaber postanowiła zabrać głos w tej sprawie. W podcaście Boska Grabowska stanowczo zaprzeczyła tym insynuacjom.
„Jako że nasza miłość zrodziła się na planie, to produkcja zaprosiła nas z tego powodu. Jak się dowiedzieliśmy, że będą pytać o naszą miłość, to doszliśmy do wniosku, że warto by było poinformować o tym, że nasze drogi się rozeszły" - wyjaśniła aktorka.
Chcieli też pokazać, że po rozstaniu można zachować się po ludzku - nadal się przyjaźnią i regularnie spotykają na planie. Skala krytyki ich zaskoczyła. Żadne z nich nie przewidywało, że gest szczerości zostanie odebrany jako kalkulacja.
Pytanie retoryczne na koniec: gdyby powiedzieli o rozstaniu na Instagramie - czy byłoby lepiej? Czy gorzej? Fani Gliniarzy w komentarzach mają zdecydowane zdanie. Wasze też nas ciekawi.



