Filip Chajzer wybrał datę ślubu. Ślub za trzy miesiące, narzeczona o ponad dwie dekady młodsza - i zero przeprosin dla krytyków.
Zwolnienie z TVN, foodtrucki z kebabami, przeprowadzka do Krakowa i teraz to - Filip Chajzer, 41 lat, żeni się z 20-letnią Blanką. Uroczystość ma się odbyć już za trzy miesiące.
Skąd ten pośpiech? Chajzer mówi wprost
Para jest razem od stosunkowo niedawna, a decyzja o ślubie zaskoczyła wielu. Sam zainteresowany odpiera jednak zarzuty o pochopność. W rozmowie z Jastrząb Post przyznał: "Uważam tak strategicznie, uczuciowo i w każdym właściwie tak naprawdę aspekcie, że jest to najlepsza decyzja jaką w życiu podjąłem. Jest bardzo głęboko przemyślana."
I dodał w tej samej rozmowie: "Jest w teorii spontaniczna, a w praktyce bardzo wyważona. To jest to, czego chcę. Tyle."
Krótko i bez owijania w bawełnę - styl, który Chajzer wyrobił sobie przez lata przed kamerą.
Różnica wieku? Chajzer ma na to gotową odpowiedź
Blanka jest o ponad dwie dekady młodsza od prezentera - i właśnie to wzburzyło opinię publiczną najbardziej. Chajzer nie ukrywa, że komentarze dotarły do niego, ale nie zamierza się nimi przejmować. "Jeśli to oburzające, to trudno. Nic nikomu nie zawiniłem. Jestem zwykłym gościem, który stara się żyć szczęśliwie" - powiedział w rozmowie z Plotkiem.
Po burzliwym czasie - stracie pracy w TVN i Radiu ZET, przebranżowieniu się na gastronomię i przeprowadzce z Warszawy do Krakowa - wydaje się, że 41-latek znalazł wreszcie grunt pod nogami. Zarówno zawodowy (wrócił przed kamerę w "halo. tu polsat"), jak i prywatny.
O Blance mówi z wyraźnym uznaniem. W wywiadzie dla Jastrząb Post zdradził, że para zdążyła już razem przejść przez trudniejsze chwile - i właśnie to utwierdziło go w przekonaniu co do wyboru partnerki. "Dźwignęła wszystko to, co działo się do tej pory. Więc jeśli to wszystko dźwignęła i to jeszcze tak na luzaku, z takim spokojem i z taką klasą, no to ja myślę, że dobrze się dobraliśmy" - podsumował.
Czy fani dadzą mu szansę na szczęście bez hejtu? Piszcie w komentarzach.



