Robert Klatt zna Zenka Martyniuka od kilku dekad. Teraz, gdy syn króla disco polo znów wzbudza skandale, współtwórca Classic postanowił zabrać głos - nie dla mediów, ale dla samego Daniela.

Przyjaciel Zenka mówi wprost

Robert Klatt z zespołu Classic obserwuje ostatnie afery Daniela Martyniuka z bliska. W rozmowie z Jastrząb Post nie krył, że sytuacja rodzinna mocno dotyka Zenka. "Na pewno jest mu trudno, rozmawiałem z nim na ten temat. Ja mu współczuję bardzo w całej tej sytuacji, bo dla każdego rodzica jest to trudna rzecz" - powiedział muzyk.

Klatt od lat towarzyszył rozwojowi kariery Zenka, a także obserwował dorastanie jego syna. Dlatego właśnie jego słowa mają dla Martyniuków szczególną wagę. Artysta nie ukrywa, że Daniel "gdzieś zbłądził", ale jednocześnie wciąż wierzy w możliwość naprawy sytuacji.

"Jestem otwarty, jeśli mogę pomóc"

Współtwórca Classic poszedł krok dalej - zaproponował swoją pomoc. "Ja go wspieram, jeżeli mogę mu w jakiś sposób pomóc, to jestem otwarty. Znam Daniela od małego, jak był młodym człowiekiem, no gdzieś zbłądził. Trzymam za nich kciuki, żeby te relacje rodzinne nie zostały przerwane" - dodał Klatt.

Oferта wsparcia od starego znajomego może być dla Daniela znacząca. Ostatnie miesiące przyniosły wiele zamieszania - od "nowej miłości" aż po publiczne wyrzuty wobec rodziców i poprzedniej żony. Faustyna Martyniuk, obecna żona 36-latka, zaprzeczała plotkom o rozstaniu, twierdząc, że skupia się na wychowaniu dziecka i czeka na lepsze czasy.

Nadzieja na powrót do równowagi

Robert Klatt kończy swoją wypowiedź optymizmem. "Trzymam kciuki za Daniela, aby sobie w końcu poradził z tym wszystkim, no i trzymam za Zenka, żeby był wsparciem dla swojej rodziny" - powiedział w Jastrząb Post.

Wiele osób ze środowiska show-biznesu sugerowało już wcześniej, że Daniel może potrzebować profesjonalnej pomocy psychologicznej. Czy słowa starego przyjaciela rodziny będą impulsem do zmian? Czas pokaże. Na razie rodzina Martyniuków pozostaje w wirtualnym kryzysie, a każda nowa wypowiedź wzbudza emocje zarówno w mediach, jak i wśród fanów.