RJ Mitte zarabiał miliony w 'Breaking Bad', a skończył ze spadkiem karty kredytowej. Zaledwie 34-letni aktor ujawnił przed śmiercią, że jego menedżerka finansowa zabrała mu fortunę - i robiła to przez pięć lat, podczas gdy on najbardziej zarabiał.
Gwiazda 'Breaking Bad' został oszukany przez menedżerkę
W 2025 roku RJ Mitte pojawił się w podcaście 'The Iced Coffee Hour' i opowiedział o największej tragedii swojej kariery - nie chodziło o brak ról, ale o pieniądze, które nigdy do niego nie dotarły. Menedżerka, którą zatrudnił jako nastolatek, miała systematycznie wyprowadzać jego zarobki z kont bankowych. Nie była to zwykła niedopatrzenie czy błąd biznesowy - według Mitte'a działania były celowe i zaplanowane.
Mechanizm oszustwa był prosty i bezlitosny. Aktor wypisywał czeki na opłacenie podatków, przekazując pieniądze kobiecie. Ta zamiast regulować zobowiązania wobec urzędu skarbowego, wysyłała mu sfałszowane zeznania podatkowe i zatrzymywała całą kwotę dla siebie. "Wypisywałem czek na zapłatę podatków, a ona, zamiast je opłacić, wysyłała mi fałszywe zeznanie podatkowe i zabierała te pieniądze" - wyznał gwiazda w podcaście.
Pięć lat oszustwa, dziesięć lat spłacania długów
Proceder trwał pięć lat - dokładnie w okresie, gdy Mitte osiągał jedne z najwyższych zarobków w swojej karierze. Konsekwencje okazały się druzgocące. Aktor znalazł się z ogromnym zadłużeniem podatkowym, którego spłacanie zajęło mu kolejnych dziesięć lat. To oznacza, że przez półtorej dekady ciągnął za sobą finansowy ciężar oszustwa.
Mitte nie był jedynym poszkodowanym. Według jego relacji menedżerka miała wykorzystać również kilkunastu innych klientów - przede wszystkim osoby starsze oraz osoby z niepełnosprawnościami. Gwiazda 'Breaking Bad' przyznał jednak, że częściowo obwiniał również samego siebie za zbyt wielkie zaufanie udzielone tej kobiecie na samym początku drogi do sukcesu.
RJ Mitte zmarł 12 października 2026 roku w Teksasie, mając zaledwie 34 lata. Jego ujawnienia na temat oszustwa menedżerki ponownie zrobiło się głośne - tym razem w kontekście tragicznego pożegnania. Fani serialu 'Breaking Bad' wspominają go nie tylko jako aktora, ale i jako człowieka, który mimo ogromnego sukcesu musiał zmierzyć się z bezlitosną rzeczywistością Hollywood.
Co na to fani? Czy historia RJ Mitte'a powinna być ostrzeżeniem dla innych młodych gwiazd?


