Rękoczyny na scenie Opery Leśnej, zerwana peruka, wrzaski o zazdości - Ralph Kamiński znowu nas doigrał. Całe "zajście" z drag queens Lagoona i Yolą podczas Top of The Top Sopot Festival to była czysty teatr, ale widzowie przez chwilę wierzyli, że się coś dzieje naprawdę.
# Spektakl zamiast konfliktu
Ralph Kamiński na tegorocznym Top of The Top Sopot Festival przygotował dla publiczności coś więcej niż zwykły koncert. Na scenie Opery Leśnej pojawił się z dwiema drag queens - Lagooną i Yolą - i w pewnym momencie doszło między nimi do sytuacji, która wyglądała na poważny konflikt. Widzowie zobaczyli rękoczyny, podarte paznokcie, zerwane peruki. Panika.
Ale czekaj - to była ustawka. Całe "zajście" okazało się elementem przygotowanego widowiska. Po zakończeniu występu Kamiński spotkał się z artystkami przy festiwalowej ściance i nagrał rozmowę, którą wrzucił na Instagrama.
"Chuligaństwo" jako pretekst do komedii
Muzyk zapytał wprost: "Na scenie się wydarzyła bardzo jakaś nieciekawa rzecz. Chciałbym zapytać się, o co chodzi?". Odpowiedź brzmiała jak z kryminału - padło hasło: "Chuligaństwo!". Kamiński od razu wskoczył w grę i porównał sytuację do znanego konfliktu ze świata polskiego show-biznesu: "Doda i Edyta Górniak mogą się od nas uczyć" - rzucił z uśmiechem.
Yola wyjaśniła, że Lagoona miała trzymać się blisko DJ-ki i skupiać się na swojej części występu, ale postanowiła pojawić się w centrum sceny. "Ktoś tu był zazdrosny, że przyćmiłam gwiazdę. Co więcej, zdarła Lagoonie perukę. No bo były sztuczne!" - dodała z grą słów.
Teatr zamiast konfliktu
Ralph Kamiński po raz kolejny udowodnił, że podczas jego koncertów nie wszystko jest tym, czym się wydaje. Artysta słynie z teatralnych, spektakularnych widowisk, a tym razem wykorzystał formę pseudo-konfliktu, by stworzyć dodatkowe emocje i zmusić publiczność do zastanowienia się, czy rzeczywiście coś się działo.
Cały "skandal" w Operze Leśnej okazał się częścią zaplanowanego show - i dokładnie o to chodziło. Widzowie zostali zaangażowani, sieć szybko rozpowszechniła nagrania, a Kamiński raz jeszcze pokazał, że jego koncerty to nie tylko muzyka, ale pełnowartościowy spektakl.
Co na to fani? Sieć podzielona - jedni oklaskują kreatywność, inni mówią, że to przesada. Ty po której stronie?
Zobacz na Instagramie
Zobacz na Instagramie






