Grill u Jurka Janowicza, sporo tenisistów i zero iskry - tak Urszula Radwańska wspomina pierwsze spotkanie z Piotrem Gadomskim. Jej partner miał na to własną odpowiedź.

Urszula Radwańska i Piotr Gadomski razem od ponad dekady - on jej trener, ona jego partnerka. Para, która wspólnie spędza czas i na korcie, i poza nim, od lat chroni swój związek przed kamerami. Tym razem zrobiła wyjątek.

W programie "Dzień dobry TVN" oboje opowiedzieli, jak wyglądały początki znajomości. I tu zaczęły się niespodzianki.

Poznali się na grillu. Iskry? Żadnej

"Poznaliśmy się 12 albo 13 lat temu, na grillu u Jurka Janowicza. Było sporo tenisistów, no i tak się pierwszy raz zauważyliśmy. Z mojej strony to na pewno nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Nie wiem jak u Piotrka" - mówiła szczerze Radwańska w programie.

Gadomski nie dał na siebie długo czekać. Zareagował z humorem, ale i szczerością, której mało kto się spodziewał.

"Ja musiałem się po prostu mocno zastanowić, czy chcę w to wchodzić. Przeanalizowałem to, stwierdziłem, że wydaje mi się to warte grzechu, no więc ciężko popracowałem i w końcu dotarliśmy do mety" - wyznał w tym samym wywiadzie.

A potem dorzucił coś, co rozbawiło widzów: "Nie starczyłoby nam programu, żeby opowiedzieć, jak to się wszystko wydarzyło. Ale naprawdę myślę, że ja jestem zadowolony. Kochanie jeszcze tutaj ze mną siedzi, więc wydaje mi się, że też."

Trener i partnerka w jednym. Jak to wytrzymać?

Radwańska i Gadomski dzielą nie tylko życie prywatne, ale i codzienną pracę na korcie. Tenisistka przyznała wprost, że rozdzielanie tych dwóch światów wymaga wysiłku.

"Na pewno musimy sporo pracy wkładać w to, żeby nie przekładać rzeczy z kortu do domu. Znamy się już tyle lat, że doskonale wiemy, co nam pomaga, a co nam przeszkadza" - powiedziała w "Dzień dobry TVN".

Brzmi jak sprawdzona recepta. Choć pewnie niejedna para trenersko-zawodnicza chciałaby wiedzieć, jak dokładnie to działa w praktyce.

Czy Radwańska i Gadomski w końcu odsłonią więcej kulisów? Piszcie w komentarzach - chcecie ich więcej na ekranie.