Garnitur, drabinka do ćwiczeń i filozofia kabanosa. Marcin Prokop znów udowodnił, że potrafi rozśmieszyć internet jednym postem.
Kilka tygodni po tym, jak Prokop i jego wieloletnia żona Maria Prażuch-Prokop potwierdzili rozstanie, prezenter wrócił na Instagram z czymś zupełnie innym niż rozliczenia z przeszłością. Opublikował zdjęcie w eleganckim garniturze - przy drabince do ćwiczeń. I dołączył do niego tekst, który fani rozkładają na czynniki pierwsze.
Co właściwie napisał Prokop?
Na pierwszy rzut oka to klasyczna motywacyjna treść w stylu poniedziałkowego social media. Ale Prokop jest Prokopem, więc zaraz zaczyna się skręcać w bok. "forma sama się nie zrobi. spójrz na swoje odbicie w lustrze. to nie jest ciało. to projekt. każdy oddech jest decyzją. każdy krok jest wyborem. każdy kabanos jest testem charakteru. pamiętaj: nikt za ciebie nie zrobi tych pompek. nikt za ciebie nie podniesie tego ciężaru. nikt za ciebie nie zje ryżu z kurczakiem z plastikowego pojemnika" - napisał na Instagramie.
Fani od razu podchwycili ton. W komentarzach pełno własnych przemyśleń o tym, jak pogodzić siłownię z kabanosem. Prokop zebrał sporo serc i śmiechów - co w jego przypadku jest chyba lepszą walutą niż współczucie.
Była żona ćwiczy z gwiazdami. On ćwiczy z humorem
To nie przypadek, że akurat temat formy pojawia się teraz w jego feedzie. Maria Prażuch-Prokop od lat prowadzi zajęcia z jogi i ma wśród klientek sporo znanych twarzy - w tym Julię Wieniawę, koleżankę Prokopa z jury "Mam Talent!". Po rozstaniu Maria zaczęła częściej pojawiać się publicznie, udzielała wywiadów i chętnie pokazywała efekty pracy nad sylwetką podczas zagranicznych wyjazdów.
W podcaście Magdy Mołek przyznała wprost: "To zawsze był dla mnie najmilszy komplement, jaki mogłam dostać - że ktoś mnie nie skojarzył z nazwiska byłego męża, tylko z tym, jaka jestem i co robię."
Oboje zaznaczyli przy rozstaniu, że rozchodzą się w zgodzie, a dobro córki Zofii stawiają na pierwszym miejscu. Wygląda na to, że każde z nich przetwarza nowy rozdział po swojemu - ona przez jogę i wywiady, on przez garnitur przy drabince i filozofię przekąsek.
Pytanie tylko jedno: czy kabanos zdał ten test charakteru?




