Sąd, Michał z uściskiem na przywitanie, ona z dystansem. Kilka godzin później Pola Wiśniewska napisała na Instagramie o przekraczaniu granic i miesiącach rozczarowań.
Pierwsza rozprawa rozwodowa Poli i Michała Wiśniewskiego odbyła się niedawno. Według doniesień mediów wokalista przywitał byłą partnerkę czułym uściskiem - ona podobno zachowała dystans. Tego samego dnia na jej profilu pojawił się wpis, który trudno czytać bez kontekstu.
Co dokładnie napisała Pola Wiśniewska?
22 czerwca rano, na swoim kanale nadawczym na Instagramie, Pola opublikowała krótką, ale mocną refleksję. Obserwuje ją ponad 50 tysięcy osób. "Twoje ciało nie potrzebuje kolejnej złotej gwiazdki albo medalu za przekraczanie swoich granic. Potrzebuje dowodu, że jesteś wystarczająco dobra, nawet gdy nie dajesz rady" - napisała. Fani odpowiedzieli lawiną serc.
To nie pierwszy taki wpis. Niedługo wcześniej Pola opublikowała na InstaStories równie wymowne słowa: "Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia, które otrzymałam w ostatnim czasie. Przypominacie mi, ile dobra potrafi być w ludziach." Przyznała też wprost, że ostatnie miesiące były dla niej wyjątkowo ciężkie.
"Po miesiącach rozczarowań odzyskuję wiarę w innych"
W tym samym wpisie na InstaStories Pola Wiśniewska poszła jeszcze dalej. "Po miesiącach rozczarowań odzyskuję wiarę w innych. Widzę, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią okazywać życzliwość bez oczekiwań, wsparcie bez interesu i obecność bez oceniania" - napisała. Nie wymieniła nikogo z imienia. Nie musiała.
Przypomnijmy: rozstanie Poli i Michała Wiśniewskiego potwierdzono w marcu 2026 roku. To już piąty rozwód wokalisty. Para spotkała się w sądzie na pierwszej rozprawie - i najwyraźniej każde z nich inaczej radzi sobie z tym, co po niej zostało.
Czy kolejne wpisy Poli będą równie wymowne? Śledźcie Plotucha - będziemy pierwsi.




