Jedna wizyta lekarska i nagle wszystko się poukładało. Karolina Pisarek właśnie dowiedziała się, dlaczego jej ciało od lat robiło rzeczy, których nie rozumiała - i nie kryje ulgi.
Ciężarna modelka od końca kwietnia regularnie relacjonuje fanom przebieg swojej ciąży. Razem z partnerem Rogerem Sallą czekają na narodziny córki. Pisarek chętnie pokazuje kadry z tego czasu w mediach społecznościowych - aż do teraz jednak nie mówiła o tym, że za kulisami toczy cichą walkę zdrowotną.
Trzy diagnozy naraz - co dolega Pisarek?
Modelka sama opisała swój stan w relacji na Instagramie, odpowiadając na pytania obserwatorów. Wymieniła konkretne schorzenia - bez owijania w bawełnę.
"Wiele osób pyta, co mi właściwie dolega, zwłaszcza osoby, które zmagają się z podobnymi problemami. Na ten moment mam rozpoznany obrzęk mieszany (limfatyczny), niewydolność żylną oraz podejrzenie choroby tkanki łącznej - zespół Ehlersa-Danlosa (EDS)" - napisała Pisarek na instagramowej relacji.
Zespół Ehlersa-Danlosa to rzadkie schorzenie genetyczne dotyczące tkanki łącznej, które przez lata bywa mylnie diagnozowane lub całkowicie pomijane. Dla wielu pacjentów dotarcie do właściwej diagnozy zajmuje całe lata - stąd ulga Pisarek jest jak najbardziej zrozumiała.
Plan na połóg: diagnostyka i leczenie zaraz po porodzie
Pisarek wyjaśniła fanom, że w czasie ciąży skupi się wyłącznie na metodach bezpiecznych dla dziecka. Bardziej zaawansowane leczenie zaplanowała na okres po porodzie.
"W czasie ciąży będę działać głównie manualnymi drenażami limfatycznymi, a po porodzie zabieramy się za dalszą diagnostykę i leczenie. Jedna wizyta, a tyle odpowiedzi. Dowiedziałam się naprawdę wiele o swoim organizmie i w końcu zaczęłam rozumieć rzeczy, które mnie frustrowały. To ogromna ulga wiedzieć, z czego mogą wynikać moje dolegliwości i co mogę z nimi zrobić" - wyznała na Instagramie.
To odważny krok - mówić otwarcie o chorobach, które bywają niewidoczne i trudne do udowodnienia nawet przed lekarzami. Pisarek robi to świadomie, wyraźnie chcąc dotrzeć do kobiet zmagających się z podobnymi problemami.
Córeczka Karoliny i Rogera ma przyjść na świat już niebawem. Czy po porodzie Pisarek będzie równie szczerze relacjonować proces leczenia? Fani trzymają kciuki - dajcie znać w komentarzach, czy doceniacie taką otwartość gwiazd w tematach zdrowotnych.



