Aktorka, która tańczyła w 18. edycji, patrzy na obecny sezon i przyznaję - wolałaby nie być na parkiecie. Poziom konkurencji? Imponujący. A Julia Wieniawa przy stole? Zaskakująco surowa.
Paulina Gałązka (37 l.) ma dystans do "Tańca z gwiazdami" - siedzi w fotelu widza, a nie uczestnika. Obserwując 19. edycję, aktorka wychwyciła coś, co wielu nie zauważyło: jury jest w tej edycji bezwzględnie wymagające, a to zmienia całą grę.
Gałązka unika parkietu. "Ta edycja jest zbyt mocna"
Paulina Gałązka zdobyła doświadczenie w 18. sezonie "Tańca z gwiazdami", ale patrząc na obecną edycję, przyznaje -
dobrze, że wtedy się udzielała, a teraz może siedzieć wygodnie w publiczności. Jak wyznała w rozmowie z Plejadą, poziom konkurencji jest tak wysoki, że nawet by się nie zamieszała.
"Chyba łatwiej zapytać komu nie kibicuję" - przyznała aktorka. Wśród faworytów wymienia kobiety - Mandarynę, Izabelę Kunę, Helenę Englert i Kaeyę, ale też mężczyzn: Krzysztofa Kwiatkowskiego, Dominika Rupińskiego i Dominika Smaruja. "Wszyscy się wspaniale ruszają, naprawdę. Ale cieszę się, że nie jestem w tej edycji, bo jury jest jakieś strasznie wymagające" -
dodała z uśmiechem.
Wieniawa surowa, ale wspierająca. Gałązka broni młodą juror
Julia Wieniawa zestrzeliwała pierwsze występy znacznie niższymi notami niż poprzednie edycje - maksymalnie 28 punktów w pierwszym odcinku przyznano zaledwie dwóm parom. Niektórzy komentatorzy podnosili też argument wieku - że 28-letnia finalistka 11. edycji może być zbyt młoda wśród doświadczonych jurorów.
Pauline Gałązce argumenty te nie przekonują. "To jest wspaniała osoba przy stole jurorskim, bo ona naprawdę jest wspierająca dla uczestników. Julia, dziękuję ci za to w imieniu uczestników" - powiedziała w rozmowie z Plejadą. Byłą uczestniczka widzi w surowości juror nie krytykę, ale profesjonalizm - Wieniawa zna program od kulis, co daje jej autentyczną perspektywę.
Stefano Terrazzino, który tańczył z Julią w 11. edycji, również bronił jej wyboru. Zdaniem tancerza, młody wiek jurora to zaletę - w gronie starszych ekspertów Wieniawa reprezentuje zarówno show biznes, jak i młodsze pokolenie, przynosząc świeży punkt widzenia.
Co dalej z 19. edycją?
Gałązka nie żałuje, że obserwuje zmagania z dystansu. Wysoka poprzeczka, którą wyznaczył jury, sprawia, że każdy punkt trzeba sobie naprawdę zarobić - a to oznacza, że zwycięzca tej edycji będzie warte tytułu bardziej niż kiedykolwiek.
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.