Patrycja Komorowska ma dość. Psycholożka i partnerka Pawła Deląga - młodsza od niego o niemal dwie dekady, w ciąży z ich pierwszym dzieckiem - postanowiła odpowiedzieć wszystkim, którzy wiedzą lepiej.
Patrycja Komorowska ma dość. Psycholożka i partnerka Pawła Deląga - młodsza od niego o niemal dwie dekady, w ciąży z ich pierwszym dzieckiem - postanowiła odpowiedzieć wszystkim, którzy wiedzą lepiej.
"Na pewno chodzi o pieniądze" - zna te słowa na pamięć
Para od początku wzbudza komentarze. 56-letni Deląg i jego partnerka różnią się wiekiem o prawie 20 lat - i to wystarczy, żeby internet szalał. Pod koniec marca ogłosili ciążę. Dla aktora to trzecie dziecko, dla Komorowskiej - pierwsze.
Psycholożka prowadzi własną poradnię zdrowia psychicznego i aktywnie działa w mediach społecznościowych. Tym razem na swoim profilu postanowiła rozliczyć się ze stereotypami wprost. Wymieniła je bez owijania w bawełnę: "Na pewno chodzi o pieniądze", "On jest dla niej za stary", "Ona pewnie szuka ojca", "Przecież to się nie uda".
Brzmi znajomo? Komorowska przyznała, że ostatnio zgłosiło się do niej wiele kobiet w podobnych sytuacjach. Opowiadały o braku zrozumienia ze strony rodziny i znajomych. Jedna z nich szukała u niej pomocy właśnie dlatego, że liczyła na rozmowę bez oceniania przez pryzmat wieku partnera.
"Metryka może budzić ciekawość. Ale to jakość relacji mówi najwięcej"
Komorowska napisała wprost, że osoby w takich związkach rzadko potrzebują kolejnych opinii z zewnątrz. Potrzebują przestrzeni do przyjrzenia się własnym obawom - bez założenia z góry, że różnica wieku jest problemem. "Bo o przyszłości warto rozmawiać. W każdym związku, nie tylko wtedy gdy partner jest starszy" - zaznaczyła w swoim wpisie.
Podkreśliła też, że sama liczba lat nie mówi nic o jakości relacji. Według niej liczy się szacunek, wzajemność, bezpieczeństwo emocjonalne i wolność wyboru. "Problemem nie jest sama liczba lat. Problemem może być nierównowaga sił, manipulacja, zależność czy brak szacunku - a to może pojawić się w każdej relacji" - dodała.
Trudno się nie zgodzić - przynajmniej w teorii. Pytanie, czy osoby zostawiające komentarze pod zdjęciami Deląga i Komorowskiej w ogóle po takie teksty sięgają. Co myślisz - masz ochotę oceniać ich związek, czy jednak dajesz spokój?

