Sześć lat milczenia i w końcu padło to wprost. Oliwia Ciesiółka ze 'Ślubu od pierwszego wejrzenia' wskazała palcem, kto naprawdę rozsadził jej związek z Łukaszem Kuchtą od środka.

Wszystko zaczęło się pięknie - młoda para, ślub na wizji, dziecko, gratulacje od całej Polski. Pół roku po narodzinach syna Oliwia i Łukasz rozstali się w atmosferze, która długo trzymała internet w plotkarskim napięciu. Teraz, gdy ich relacje jako rodziców się ustabilizowały, Oliwia postanowiła powiedzieć, jak to naprawdę wyglądało.

Ciąża i obce głosy w związku

Pierwsze problemy pojawiły się, gdy Oliwia zaszła w ciążę - wyznała w rozmowie z reporterką Party.pl. To wtedy do ich życia zaczęły wkradać się głosy z zewnątrz, które - jak twierdzi - ostatecznie podcięły fundamenty małżeństwa.

"Ja uważam, że w relacji zawsze świat zewnętrzny powinien zostawać na wycieraczce i drzwi do domu powinny być zawsze zamknięte, bo jeżeli te drzwi są uchylone i wpuszczamy te głosy z zewnątrz, które mogą chcieć dobrze, ale jeżeli my pozwalamy im ingerować czy to w młode małżeństwo, czy w ogóle w relacje, to ja uważam, że ta relacja nie ma prawa się udać" - powiedziała Oliwia Ciesiółka w wywiadzie dla Party.pl.

Nie zostawiła też wątpliwości co do tego, co uważa za bezpośrednią przyczynę krachu.

"Ten trójkąt rodzinny, który się pojawił w naszym życiu, on spowodował, że po prostu ten dom zaczął się walić już u fundamentów" - dodała uczestniczka 'Ślubu od pierwszego wejrzenia'.

Co dziś łączy Oliwię i Łukasza?

Mimo burzliwego rozstania Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta zdołali ułożyć sobie relację na nowo - jako rodzice wspólnego syna. Oliwia mówi o ojcu swojego dziecka bez zacietrzewienia. Zakopany topór wojenny to w tym przypadku nie frazes, a - jak wynika z jej słów - efekt świadomej pracy nad komunikacją.

To rzadki widok po tak głośnym rozpadzie - szczególnie gdy przez lata internet spekulował o kulisach rozstania. Teraz, gdy Oliwia sama uchyla rąbka tajemnicy, okazuje się, że największym wrogiem ich związku nie był ani on, ani ona - tylko osoby, które obie strony wpuściły za próg.

Czy to lekcja, którą wyciągną też inni uczestnicy matrymonialnych show? Piszcie w komentarzach.

Oliwia ze "ŚOPW" o rozstaniu z Łukaszem: "Trójkąt rodzinny spowodował, że ten dom zaczął się walić"
Oliwia ze "ŚOPW" o rozstaniu z Łukaszem: "Trójkąt rodzinny spowodował, że ten dom zaczął się walić", (© Party)