Dwadzieścia kilogramów w cztery miesiące. Olga Frycz podała tę liczbę w sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie - bez owijania w bawełnę, z fotem na plaży w bikini jako dowodem.

W lutym Olga Frycz i Albert Kosiński zostali rodzicami. Aktorka od początku dokumentowała nowe życie na Instagramie - syn na porodówce, nocne karmienia, pierwsze tygodnie chaosu. Obserwatorzy szybko zauważyli, że przy okazji kolejnych zdjęć Frycz wyraźnie szczupleje.

Ile schudłaś? Fani pytali, Olga odpowiedziała

W najnowszej sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie jeden komentarz powtarzał się wyjątkowo często: „Ile schudłaś? Wyglądasz super". Aktorka nie zostawiła go bez odpowiedzi. „Schudłam 20 kilogramów!" - napisała wprost, dołączając zdjęcie z plaży.

Efekty widać gołym okiem. Trzy dni temu Frycz wrzuciła fotkę w bikini z lakonicznym podpisem: „Na wciągniętym spoko". Pod postem posypały się komplementy.

Już w marcu fani widzieli różnicę

Pierwsza fala komentarzy o sylwetce pojawiła się już w marcu, gdy Olga opublikowała wspólne zdjęcie ze wszystkimi dziećmi. „Mama szczupleje w oczach" - pisali obserwatorzy. Teraz, gdy aktorka potwierdziła liczbę, pochlebne reakcje tylko przybrały na sile.

Dwadzieścia kilogramów po porodzie to wynik, który w komentarzach robi robotę sam za siebie. Frycz na razie nie zdradza, czy to efekt diety, aktywności fizycznej, czy po prostu organizm wrócił do formy we własnym tempie.

Olga Frycz - aktorka, która nigdy nie bała się szczerości

Frycz od lat buduje wizerunek gwiazdy, która mówi wprost - bez filtrowania rzeczywistości pod publiczkę. Widzowie znają ją przede wszystkim z ról w polskich serialach i filmach, ale to właśnie Instagram sprawił, że stała się kimś więcej niż twarzą z ekranu. Ciąża, poród, pierwsze tygodnie z noworodkiem - wszystko pokazywała bez upiększania. Żadnych idealnych kadrów z wypielęgnowanym niemowlakiem na tle skandynawskiego pokoju. Raczej zmęczone oczy, nocna koszula i szczery komentarz o tym, jak naprawdę wygląda macierzyństwo.

Właśnie dlatego jej wyznanie o 20 kilogramach trafiło do fanów tak mocno. Nie był to post sponsorowany z hashtagiem diety cud ani enigmatyczne „zapytajcie mnie o sekret". Krótka, konkretna odpowiedź - i zdjęcie, które mówi resztę.

Social media huczy. Co piszą fani?

Pod zdjęciem w bikini i w komentarzach do sesji Q&A dominują dwa typy reakcji. Pierwsza - czysta admiracja: gratulacje, serduszka, „wyglądasz fantastycznie". Druga - pytania o szczegóły. Fani chcą wiedzieć, jak to zrobiła. Dieta? Trening? Karmienie piersią jako naturalny spalacz kalorii? Frycz na razie milczy w tej kwestii, co tylko nakręca ciekawość.

Jedno jest pewne - cztery miesiące po porodzie Olga Frycz wygląda tak, że Instagram sam się nie zatrzyma. A kolejne pytania w Q&A już pewnie lecą.

Co wy na to - imponujące czy oczekiwane? Piszcie w komentarzach.

Olga Frycz ujawnia, ile schudła
© Instagram
Olga Frycz
Olga Frycz obecnie (© Instagram)
Olga Frycz obecnie
© Instagram
frycz
Olga Frycz obecnie (Instagram.com) (© Licencjodawca)
Udostępnij

Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.

Komentarze

34
?
Komentujesz jako gość. Zaloguj się by reagować.
Wczytuję komentarze...