Franciszek Pieczka zostawił po sobie ławeczkę pod sklepem i wielką pustkę. TVP właśnie powiedziała, kto na niej usiądzie.
Daniel Olbrychski wchodzi do obsady nowego "Rancza". Nie jako epizod, nie jako gość specjalny - ale jako następca Franciszka Pieczki w roli Stacha.
Producent serialu Maciej Strzembosz ogłosił to wprost we wtorek wieczór na antenie TVP1. "Tak jak kiedyś Leona Niemczyka zastąpił Franciszek Pieczka, tak teraz zastąpi go Daniel Olbrychski" - powiedział Strzembosz w programie "19.30".
Kto usiądzie na słynnej ławeczce?
Stach był sercem Wilkowyj. Grany przez Piezczkę dziadek ze swoją filozofią życiową i ciętym językiem stał się jedną z ikon polskiej telewizji. Teraz te buty ma wypełnić Olbrychski - i trudno o bardziej prestiżowe obsadzenie.
Warto przypomnieć, że Franciszek Pieczka zmarł w 2022 roku w wieku 94 lat. Przez ponad dekadę to właśnie on był twarzą serialu - jego Stach stał się postacią kultową, cytowaną, memowaną i kochaną przez miliony widzów. Zastąpić go to zadanie, od którego niejeden aktor by uciekł. Olbrychski - z dorobkiem obejmującym kilkaset ról filmowych i teatralnych, z Wajdą i Zanussim w CV - jest jednym z niewielu, którzy w ogóle mogą się tej roli podjąć bez śmiechu.
Producenci zadbali też o ciągłość historii serialu. Według doniesień w nowych odcinkach mocno namiesza córka Lucy i Kusego - to jedna z kluczowych nowych postaci, które mają pojawić się na ekranie. Szczegółów na razie nie zdradzają, ale brzmi jak gotowy przepis na rodzinne dramaty w najlepszym wilkowijeckim stylu.
Kiedy wróci Ranczo?
Zdjęcia do nowego sezonu ruszają latem 2026 roku. Premiera planowana jest jeszcze w tym roku - TVP chce najwyraźniej zdążyć przed końcem sezonu jesienno-zimowego.
Powrót serialu od miesięcy był jednym z gorętszych tematów w polskiej telewizji. Kolejni aktorzy potwierdzali swój udział w produkcji - teraz dołącza do nich Olbrychski, co stawia poprzeczkę oczekiwań jeszcze wyżej.
Fani już się kłócą w komentarzach
Ogłoszenie wywołało w sieci natychmiastową burzę. Część widzów przyjęła wiadomość z entuzjazmem - Olbrychski to nazwisko, które samo w sobie jest gwarancją klasy. Inni są sceptyczni: Pieczka był Stachem przez tyle lat, że dla wielu ta rola jest po prostu niepowtarzalna i nieprzypisywalna nikomu innemu. W komentarzach pod ogłoszeniem TVP nie brakuje głosów, że "Ranczo bez Pieczki to nie Ranczo". Ale podobne słowa padały, gdy Niemczyk odchodził - a Pieczka i tak skradł wszystkim serce.
Serial ma na koncie dziesięć sezonów i ponad sto odcinków. Przez lata gromadził przed telewizorami miliony widzów, bijąc rekordy oglądalności TVP. Powrót po kilkuletniej przerwie to ryzyko - ale z Olbrychskim w obsadzie TVP gra o najwyższą stawkę.
Pytanie, które zadają sobie fani: czy legendarny aktor udźwignie ciężar roli, którą Pieczka zbudował przez lata? Komentujcie.




