Natsu udzieliła pierwszej opinii o Julii Wieniawie w fotelu jurorki. Ale zamiast świętować powrót przyjaciółki do show, influencerka wypaliła coś, co zabolało - przyjaźń między nimi to już przeszłość.
Natsu: Julka ma to, czego jury potrzebowało
Natsu przyznała, że Wieniawa jest świeżym głosem w jury "Tańca z gwiazdami". Influencerka oglądała pierwszy odcinek jesiennej edycji i była zachwycona. "Ja Julkę bardzo lubię i szanuję. Uważam, że jest takim ogniwem, którego brakowało w jury. Osobą z takim świeżym, młodzieżowym podejściem do tańca. Uważam, że super się sprawdza" - wyznała podczas premiery serialu "Girls of Warsaw".
To tym bardziej znaczące, że Natsu sama zna to show od środka. Kilka lat temu tańczyła w wiosennej edycji i znalazła tam miłość - jej partnerem tanecznym został Wojtek Kućina, z którym jest teraz w związku. Wie więc, czego wymaga bycie w programie i jak ważna jest energia jurorów.
"Rozjechało się między nami" - przyjaźń na półmetku
Ale rozmowa Natsu z portalem ujawniła coś gorzej niż brak pochwał. Influencerka przyznała, że jej bliska kiedyś relacja z Julią Wieniawą mocno się rozluźniła. "Teraz się nie widujemy za bardzo. Ta relacja trochę się zdystansowała, ale wydaje mi się, że to przez natłok rzeczy, które miała Julka, moją przeprowadzkę. Jakoś tak się to rozjechało" - tłumaczyła.
Natsu nie ukrywa jednak, że wciąż wspiera Wieniawę i szanuje jej talent. "Nadal ją wspieram i uważam, że jest super artystką, która jest w Polsce trochę niedoceniana" - dodała. Przyznała też, że chciałaby odbudować kontakt. "Trzeba, trzeba. Ale domyślam się, że teraz ma dużo rzeczy do roboty. Ja teraz trochę zwolniłam, osiadłam" - zakończyła z uśmiechem.
Ze słów influencerki wynika, że to głównie zajętość Wieniawy (zarówno zawodowa, jak i prywatna) oraz jej własna przeprowadzka doprowadziły do tego dystansu. Pytanie - czy wspólna praca w show-biznesie zbliży je ponownie, czy dystans się pogłębi?




