Jeden telefon do hotelu i cena spada. Damian Michałowski od lat stosuje ten sam trik i twierdzi, że jeszcze nigdy mu nie odmówiono.
Jeden telefon do hotelu i cena spada. Damian Michałowski od lat stosuje ten sam trik i twierdzi, że jeszcze nigdy mu nie odmówiono.
Prezenter Dzień Dobry TVN jest jednym z tych ludzi, którzy przed wyjazdem na urlop nie klikają "kup teraz" od razu. Michałowski przyznał w rozmowie z Plotkiem, że obsesyjnie przegląda portale rezerwacyjne, porównywarki lotów i strony hoteli - i dopiero wtedy sięga po telefon.
Jak Michałowski zbija ceny hoteli?
Sposób prezentera DDTVN jest prosty: dzwoni bezpośrednio do hotelu z ofertą znalezioną w internecie i pyta, czy stać ich na lepszą propozycję. Wiedzy tej - jak sam przyznał - nauczył się przy okazji pracy w programie.
"Dzwonię do tego hotelu, sprawdzam u nich jeszcze konkurencyjną cenę i zazwyczaj jest tak, czego dowiedziałem się w Dzień dobry TVN, że warto zadzwonić do hotelu i powiedzieć, że znalazłem ofertę w internecie na taką kwotę i czy możecie mi coś innego zaoferować" - powiedział Michałowski w rozmowie z Plotkiem.
I co? Hotele ustępują. "Zawsze się udaje!" - zapewnił prezenter.
Gdzie jedzie Michałowski na wakacje w tym roku?
Damian Michałowski latem 2026 roku planuje dwa wyjazdy - najpierw krajowy, potem zagraniczny. Zaczyna od Mazur, gdzie razem z bliskimi spędzi kilka dni nad jeziorem. "Tam będziemy spędzać kilka dni, nad samym jeziorem, zrobimy sobie ognisko, będzie miło i przyjemnie" - zdradził w tym samym wywiadzie dla Plotka.
Drugi kierunek to Kreta. I tu oczywiście patent z telefonem już zadziałał - prezenter przyznał, że ofertę zakwaterowania i lotów wybrał po dokładnym przeczesaniu wszystkich dostępnych wyszukiwarek. "Obsesyjnie wchodzę na wszystkie portale, wyszukiwarki lotów, strony, gdzie można zabookować sobie nocleg" - podsumował.
Michałowski zaczynał karierę w radiu - w 2008 roku trafił do Radia TOK FM jako redaktor sportowy, dwa lata później przeszedł do Radia Zet. Do TVN dołączył ponad pięć lat temu i od tamtej pory razem z Pauliną Krupińską prowadzi poranne pasmo z Wiertniczej.
Wy też dzwonicie do hoteli z kontrpropozycją, czy wolicie przepłacać? Dajcie znać w komentarzach.




