Michał Wiśniewski ma za sobą pięć małżeństw i kilka dekad w show-biznesie. I jeden wniosek: prawdziwych przyjaciół można policzyć na palcach jednej ręki.
Lider Ich Troje szykuje się do piątego rozwodu - pierwsza rozprawa z Polą Wiśniewską zaplanowana jest na koniec czerwca. Na razie oboje zachowują spokój i unikają publicznych przepychanek. Ale zanim kurz opadnie, Wiśniewski zabrał głos w innej sprawie: o tym, komu w tym środowisku można naprawdę ufać.
"Od razu widać, kto przyjeżdża na jubileusze"
W rozmowie z "Plejadą" wokalista przyznał bez owijania w bawełnę, że bliskich relacji w branży nie ma wielu. "Człowiek jest człowiekiem, więc generalnie, jeżeli o mnie chodzi, to mam bardzo dużo poprawnych relacji. Przyjaciół mam niewielu, ale mam" - powiedział.
Kto się załapał na tę krótką listę? Wiśniewski wymienił konkretne osoby. "Od razu widać, kto przyjeżdża do mnie na jubileusze. Kasia Sienkiewicz, pozdrawiamy bardzo gorąco. Wojtek Szumański, pozdrawiamy. Jest kilku takich ludzi. Quebo, halo. Kukon, halo" - wyliczał w tym samym wywiadzie.
Dodał jednak, że natłok obowiązków po obu stronach nie ułatwia regularnych kontaktów. "My też nie mamy do końca czasu, żeby pielęgnować taką przyjaźń na co dzień. Natomiast ja myślę, że to jest absolutnie możliwe" - zaznaczył.
To, że Wiśniewski potrafi utrzymywać dobre stosunki z byłymi, pokazał zresztą niedawny jubileuszowy koncert Ich Troje - na scenie pojawiły się zarówno Mandaryna, jak i Dominika Tajner.
Łągwa widzi to inaczej
Zupełnie inne zdanie ma Jacek Łągwa, który od 19 lat jest związany z Karoliną Raj. W tej samej rozmowie artysta powołał się na przykład własnych rodziców - oboje aktorów, którzy przepracowali w branży całe życie i spędzili razem szczęśliwe 60 lat.
"W związku z powyższym chyba tak do końca nie jest, że nie da się w tej branży ani znaleźć żony, ani przyjaciół" - skomentował Łągwa w wywiadzie dla "Plejady".
Dwóch artystów, dwa poglądy. Jeden liczy prawdziwych znajomych na palcach, drugi wystawia branży całkiem niezłą opinię. Może po prostu chodzi o to, kogo się w niej szuka?
A wy - myślicie, że w show-biznesie w ogóle można mieć prawdziwych przyjaciół?




