Michał Szpak postanowił przerwać milczenie. Wokalista, który zasiada w jury 'The Voice of Poland' od 2017 roku, zapytał fanów na Instagramie, jak czują się po ostatnich odcinkach - i odpowiedź była jednoznaczna.

Szpak chciał wiedzieć, co myślą fani

W niedzielę wieczorem, zaledwie dobę po emisji trzeciego odcinka nowego sezonu, 35-letni wokalista zadał swoim obserwatorom jedno pytanie: "Jak wasze wrażenia po ostatnich odcinkach 'The Voice of Poland'?". Dodał do niego trzy wymowne hashtagie - "talent", "wrażliwość" i "pasja". Odpowiedź internautów była niemal natychmiast i zdecydowanie pozytywna.

Fani nie kryją entuzjazmu. "Z utęsknieniem czekam na sobotnie wieczory, zasiadam z herbatką przed TV. Świetnie się Was wszystkich słucha i ogląda" - napisała jedna z widzów. Inny komentarz brzmiał: "Super wrażenia. Nie ukrywam, że program oglądam głównie z Twojego powodu". Wielu użytkowników zwróciło uwagę na nową energię w studio - szczególnie na dynamikę między Szpakiem a Edytą Bartosiewicz.

Bartosiewicz to hit sezonu

To właśnie współpraca z legendarną wokalistką przykuła uwagę najbardziej. "Ty i Pani Edyta Bartosiewicz wnosicie do tego programu taką piękną energię. Jestem absolutnie oczarowana składem trenerskim" - pisali urzeczeni widzowie. Kolejny komentarz podkreślał: "Robi się coraz bardziej ciekawie. Szacunek za Twoje rozmowy z Panią Bartosiewicz. Nikt nie prowadził nigdy rozmów na takim poziomie".

Szpak sam wcześniej zachwycał się angażem Bartosiewicz. W rozmowie z "Faktem" w połowie sierpnia przyznał: "To jest kobieta, która ma takie doświadczenie, którym trzeba się dzielić, która musi mieć głos". Dodał także: "To jest takie niesamowite, że ktoś cię może na tyle zainspirować, żeby się otworzyć przed samym sobą i stwierdzić, że my jesteśmy po to, żeby dmuchać w te skrzydła, żeby się uniósł".

Co dalej w Voice?

Dynamika między jurorami na przestrzeni lat ulegała wielu zmianom. Szczególnie głośne były przepychańki słowne Szpaka z Kubą Badachem, który dołączył do programu w 2024 roku. Szybko jednak okazało się, że panowie żywią do siebie szacunek i sympatię - to, że mają różne charaktery, tylko dodaje kolorytu ich znajomości.

Teraz, gdy do grona dołączyła Bartosiewicz, fani widzą w studio nową, świeższą energię. Szpak, który przez prawie dekadę zajmuje miejsce w jury (z przerwą trwającą trzy edycje), ponownie okazuje się jednym z najważniejszych elementów formatu - a jego dwaj podopieczni już wygrali program.

Co sądzisz o nowym składzie jury? Bartosiewicz to dobry ruch stacji? Daj znać w komentarzach!