Ojciec menedżera Mai Chwalińskiej finansował jej karierę w cieniu - i nigdy nie chciał, żeby ktokolwiek o tym wiedział. Piotr Szczypka po raz pierwszy mówi o tym głośno.
Maja Chwalińska dotarła do finału Roland Garros 2026 i wstrząsnęła światem tenisa. Ale zanim to nastąpiło, ktoś musiał w nią uwierzyć - i wyłożyć na to pieniądze. Teraz wychodzi na jaw, kto to był.
Ojciec menedżera jako pierwszy sponsor
Piotr Szczypka, menedżer 24-letniej tenisistki z Dąbrowy Górniczej, w rozmowie z WP Sportowe Fakty ujawnił kulisy, o których przez lata nikt nie mówił. Pierwszą osobą, która zdecydowała się finansowo wesprzeć młodą Maję, był jego własny ojciec - przedsiębiorca, który obserwował jej treningi i nie mógł oderwać oczu od jej determinacji.
"Pierwszym głównym sponsorem Mai był mój ojciec, którego niestety już nie ma, ale bardzo dużo Mai pomógł, o czym nikt nie wie, bo on nie chciał, żeby to było nagłaśniane. Był pracoholikiem, widział jak ona trenuje, bardzo mu imponowała taka młoda dziewczyna" - powiedział Szczypka.
Ironia tej historii jest gorzka: ten sam ojciec jednocześnie odradzał inwestowanie w tenis jako biznes. "Mówił, żeby dać spokój z tenisem, bo to nie jest sposób na życie" - wspomina menedżer.
"Za mała, za wolno gra" - sceptycy się mylili
Szczypka nie ukrywał, że przez lata słyszał głosy zwątpienia - i to od ludzi uważanych za ekspertów. Dziś podchodzi do tego z dystansem.
"Całe życie szedłem pod prąd. Jak słuchałem po sto razy od fachowców, że za mała, za wolno gra, tylko się broni, to w pewnym momencie się na to uodporniłem. Jestem na takim etapie, że nie przyjmuję krytyki, która nie jest konstruktywna" - stwierdził w wywiadzie.
Chwalińska dotarła do finału Roland Garros 2026 z kwalifikacji - eliminując po drodze kilka wyżej notowanych rywalek. W decydującym meczu przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6, ale i tak zapisała się w historii polskiego tenisa. Ojciec Szczypki nie doczekał tego momentu.
Czy ta historia zmienia sposób, w jaki patrzysz na sukces Chwalińskiej? Daj znać w komentarzach.
Zobacz na Instagramie









