Archie Sussex w kokpicie samolotu, Lilibet na wakacjach w Europie - Meghan w końcu pokazała, jak wyglądają rodzinne urlopowe kadry Sussexów. I to nie byle gdzie.
Meghan Markle rzadko wpuszcza fanów do swojego prywatnego życia. Tym razem zrobiła wyjątek - na jej Instagramie pojawiły się zdjęcia z rodzinnych wakacji w Portugalii, które w kilka godzin obiegły cały internet.
Archie w kokpicie, czyli wakacje po królewsku
Jedno zdjęcie szczególnie przykuło uwagę. Sześcioletni Archie siedzi w kokpicie samolotu, otoczony przez pilotów i załogę. Chłopiec przygląda się pulpitowi sterowniczemu - widać, że jest zafascynowany. Dla syna Harry'ego to z pewnością wspomnienie na długie lata.
Sussexowie na co dzień mieszkają w Montecito w Kalifornii, w posiadłości kupionej podobno za około 15 milionów dolarów. Portugalia była więc dla czwórki sporą zmianą scenerii - słońce, ale inne niż to kalifornijskie.
Europa, Wielka Brytania i grób księżnej Diany
Wakacje w Portugalii to był jednak dopiero początek europejskiej wyprawy. Według doniesień mediów Sussexowie odwiedzili potem Wielką Brytanię, gdzie dzieci Harry'ego spotkały się z dziadkiem - królem Karolem. Rodzina zatrzymała się jako goście w posiadłości Althorp, gdzie dorastała księżna Diana. Harry złożył kwiaty na grobie matki.
Pałac Buckingham nie wchodził w grę - para od sześciu lat pozostaje poza strukturami rodziny królewskiej. Althorp, dom brata Diany, hrabiego Spencera, był naturalnym wyborem.
Meghan na Instagramie jest coraz aktywniejsza - pokazuje projekty zawodowe, rodzinne chwile, eleganckie branżowe eventy. Mimo że oboje z Harrym zrezygnowali z królewskich obowiązków, ona pozostaje jedną z najbardziej obserwowanych kobiet na świecie. Liczby mówią same za siebie.
Zdjęcia z Portugalii zebrały lawinę komentarzy. Fani są zgodni: Archie rośnie błyskawicznie, a Lilibet coraz bardziej przypomina mamę. Tyle że takich kadrów jest jak na lekarstwo - Sussexowie pilnują prywatności dzieci wyjątkowo konsekwentnie i kolejna taka porcja zdjęć może pojawić się dopiero... za rok.
Czy Harry i Meghan wrócą do Europy szybciej, niż myślimy? A może to był jednorazowy ukłon w stronę rodziny królewskiej? Piszcie w komentarzach.










