Grzegorz Markowski prowadzi córkę do ołtarza. To zdjęcie Patrycja wrzuciła z okazji Dnia Ojca i w ciągu chwil pod postem zrobiło się mokro od łez.

Grzegorz Markowski prowadzi córkę do ołtarza. To zdjęcie Patrycja wrzuciła z okazji Dnia Ojca i w ciągu chwil pod postem zrobiło się mokro od łez.

Jedno zdjęcie, setki komentarzy

Patrycja Markowska opublikowała na Instagramie fotografię, na której jej ojciec - legendarny wokalista Perfect - odprowadza ją do ślubu. Kadr jest prosty, ale ładunek emocjonalny rozsadza ekran telefonu. Piosenkarka dołączyła krótki podpis: "Tata. Zawsze obok. Ja najchętniej obchodziłabym Dzień Ojca każdego dnia!"

Fani nie wytrzymali. Pod postem błyskawicznie pojawiły się dziesiątki komentarzy. "Popłakałam się na widok tego zdjęcia" - napisała jedna z obserwatorek. Inne fanki dorzucały: "Przepięknie", "Jak dwie krople wody", "Wspaniały tata". Trudno się dziwić - ojciec i córka na tym zdjęciu wyglądają jak wycięci z tej samej tkaniny.

Długa droga do wspólnej płyty

Patrycja przez lata celowo trzymała artystyczny dystans od sławnego nazwiska. Chciała udowodnić, że jej kariera to jej własna robota - nie cień taty z Perfect. Z czasem jednak coś się zmieniło.

"Nagrałam z nim płytę, bo poczułam się na tyle silna jako artystka z własną tożsamością, że pomyślałam, że mogę teraz z nim to zrobić. I już mnie nie obchodzi, co ludzie powiedzą. A my się po prostu lubimy i lubimy razem grać. Podobnie czujemy muzykę" - mówiła Markowska w rozmowie z magazynem "Viva!".

Innymi słowy: najpierw musiała stać się sobą, żeby móc bez kompleksów być córką Grzegorza Markowskiego. Brzmi jak zdanie z dobrego wywiadu - bo jest.

Rodzice towarzyszą Patrycji na każdym ważnym etapie życia. To zdjęcie ślubne jest na to najlepszym dowodem. I choć Dzień Ojca był tylko pretekstem do publikacji - reakcja fanów pokazuje, że takie kadry działają mocniej niż niejeden teledysk.

Czy Grzegorz Markowski wie, że jego córka właśnie rozruszała pół internetu jednym postem? Założymy się, że tak.