Rowerek wodny, jezioro i zachód słońca. Tak wygląda życie Grzegorza Markowskiego pięć lat po tym, jak powiedział scenie: dość.

Rowerek wodny, jezioro i zachód słońca. Tak wygląda życie Grzegorza Markowskiego pięć lat po tym, jak powiedział scenie: dość.

Lider Perfect od 2021 roku unika fleszy i czerwonych dywanów. Żadnych wywiadów, żadnych comeback-tras, żadnego Instagrama. Człowiek, który nauczył całą Polskę śpiewać Nie płacz Ewka, wybrał ciszę - i najwyraźniej mu w niej dobrze.

Patrycja Markowska zabrała tatę na Mazury

Córka muzyka właśnie wrzuciła na swój profil kadry z rodzinnego wyjazdu na Mazury. Na zdjęciach widać Patrycję, jej mamę, męża i - co najważniejsze - samego Grzegorza Markowskiego. Wszyscy razem na rowerku wodnym, z uśmiechami od ucha do ucha.

Wokalistka nie owijała w bawełnę i podpisała zdjęcia prosto z serca: "Tam, gdzie kończy się pośpiech, zaczynają się najpiękniejsze wspomnienia. Jezioro, zachody słońca i ludzie, którzy sprawiają, że serce bije mocniej!"

Markowski na kadrach wygląda na zrelaksowanego i - co tu dużo mówić - szczęśliwego. Żadnych fleszy, żadnej sceny. Tylko jezioro i rodzina.

Legenda na emeryturze. Fani są wzruszeni

Pod postem Patrycji posypały się komentarze. Fani od lat zastanawiali się, co słychać u wokalisty, który przez dekady był twarzą jednego z najważniejszych polskich zespołów rockowych. Teraz mają odpowiedź - i chyba trudno o lepszą.

Markowski od swojego odejścia ze sceny nie udziela wywiadów i nie pojawia się publicznie. To jego córka od czasu do czasu daje znać, że tata ma się dobrze - i najwyraźniej właśnie taka niepisana umowa rodzinie odpowiada.

Mazury, rodzinny rejs i spokój. Po tylu latach w trasie - brzmi jak zasłużony odpoczynek. Jak myślisz, tęskni za sceną? Napisz w komentarzu.