Szczęsny stanął przed tłumem i powiedział wprost: kto nie śpiewa 'sto lat', może sobie iść. Nikt nie wyszedł.
Marina Łuczenko świętowała 37. urodziny dokładnie tam, gdzie chciała - na Open'er Festival w Gdyni, otoczona przyjaciółmi i mężem, który postanowił wciągnąć w to całą strefę Red Bull Dance Your Style.
Jak Szczęsny przejął mikrofon i ogłosił imprezę urodzinową żony
Gdy wybiła północ z 2 na 3 lipca, Wojciech Szczęsny zwrócił się do zgromadzonych w strefie tanecznej i oznajmił, że od piętnastu minut nieświadomie uczestniczą w prywatnych urodzinach jego żony. Słowa miał konkretne: "Od 15 minut jesteście przypadkowo na imprezie urodzinowej mojej żony. Kto nie śpiewa 'sto lat', może sobie iść" - powiedział, jak wynika z nagrań opublikowanych na Instagramie Mariny. Tłum odśpiewał. Głośno.
Marina zdmuchnęła świeczki i - widać to wyraźnie na filmikach - wzruszyła się. Nie ukrywała emocji. Przy bliskich i przy obcych, którzy przez chwilę stali się jej gośćmi.
Kto świętował razem z Mariną - lista robi wrażenie
Urodziny Mariny na Open'erze to nie był kameralny wieczór we dwoje. W otoczeniu solenizantki znaleźli się Anna i Robert Lewandowscy, a całe towarzystwo skrupulatnie dokumentowało chwilę na Instagramie - relacje pojawiły się między innymi na profilach Cioci Liestyle oraz Jessiki Mercedes.
Marina i Wojciech Szczęsny są razem od lat i mają dwójkę dzieci - starszego Liama oraz młodszą córkę. Tegoroczny Open'er wybrali najwyraźniej jako jedno z ulubionych miejsc na świętowanie - i trudno się dziwić, skoro przy odpowiednim towarzystwie każda strefa taneczna może zamienić się w prywatną salę bankietową.
37 lat, festiwal, mąż z mikrofonem i kilkuset nieznajomych śpiewających "sto lat". Gorsze urodziny zdarzały się częściej.
Wam też zdarzyło się świętować urodziny w nieoczekiwanym miejscu? Piszcie w komentarzach.


