Dziesięć lat temu powiedzieli sobie "tak" i najwyraźniej nie żałują ani jednego dnia. Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny świętują okrągłą rocznicę ślubu z rozmachem - i już wiadomo, że ta impreza będzie się kręcić do białego rana.

Ostatnie lata to dla Szczęsnych istny rollercoaster. Narodziny drugiego dziecka - córeczki Noelii - przeprowadzka do Barcelony, nieoczekiwana decyzja o zakończeniu kariery i równie nieoczekiwany powrót do bramki FC Barcelony. A teraz do tego wszystkiego dochodzi kolejny powód do świętowania.

Biała impreza, zero prezentów

Według informacji przekazanych przez dziennikarzy "Faktu", rocznicowe przyjęcie ma być huczne - zabawa zaplanowana jest do samego rana. Para zwróciła się do gości z jedną konkretną prośbą dotyczącą dress code'u: wszyscy mają pojawić się ubrani na biało.

Ale to nie wszystko. Szczęsny i Marina podobno poprosili bliskich, żeby zrezygnowali z kupowania prezentów. Zamiast tego sugerują, by ewentualne pieniądze przekazać na wybraną fundację dobroczynną. Gest, który trudno skrytykować.

Biały dress code to zresztą pomysł z klasą. Jednolita kolorystyka na imprezach to trend, który od lat dominuje na ślubach i rocznicach w showbiznesie - ale w Polsce wciąż potrafi zaskoczyć. Goście muszą się naprawdę postarać, żeby nie wypaść blado. No, dosłownie.

Dekada razem - i co dalej?

Małżeństwo Mariny i Wojtka przetrwało naprawdę sporo. Przeprowadzki, kariery na najwyższym poziomie, wychowywanie dzieci w rytmie międzynarodowego życia. Starszy syn Liam i młodsza Noelia dorastają w cieniu Camp Nou - można im pozazdrościć widoków z okna.

Na szczęście w Barcelonie para nie jest zupełnie osamotniona. W tej samej okolicy swój dom ma rodzina Lewandowskich, więc sąsiedzkie plotki muszą być na poziomie.

Czy przyjęcie przebije huczne wesele sprzed dekady? I czy biel będzie im tak do twarzy, jak tamtego dnia? Odpowiedź pewnie trafi na Instagram Mariny jeszcze tej nocy.

Marina i Wojtek - jak to się zaczęło

Przypomnijmy: Marina i Wojciech Szczęsny wzięli ślub w 2016 roku. Ona - gwiazda polskiej estrady, laureatka Eurowizji Junior, jedna z najpopularniejszych wokalistek swojego pokolenia. On - bramkarz z ambicjami, który piął się przez Arsenał, Romę i Juventus, żeby w końcu wylądować w FC Barcelonie. Związek, który na papierze wyglądał jak ryzykowny zakład, w praktyce okazał się jednym z trwalszych w polskim showbiznesie.

W branży, gdzie małżeństwa rozpadają się szybciej niż trwa sezon ligowy, dekada razem to wynik godny szacunku. Fani od lat śledzą ich wspólne zdjęcia z podróży, relacje z treningów i rodzinne kadry z dziećmi - i chyba właśnie ta autentyczność sprawia, że para ma w Polsce tyle sympatii.

Social media już buzują

Wieść o imprezie rozeszła się błyskawicznie. Na profilach fanów pojawiły się życzenia, wspomnienia i - oczywiście - pytania o to, jak będzie wyglądać stylizacja Mariny. Bo jeśli ktoś potrafi zrobić z białej kreacji prawdziwe show, to właśnie ona. Ostatnie lata udowodniły, że Marina doskonale czuje się zarówno na scenie, jak i na salonach Barcelony.

Jedno jest pewne: relacja z tej nocy na Instagramie będzie hitem. Ustawiajcie powiadomienia.