Chris miał trzymać to w tajemnicy. Wytrzymał może kilka godzin. 7-letni syn Izabeli Janachowskiej i Krzysztofa Jabłońskiego postanowił poinformować o ciąży mamy dosłownie każdego, kto znalazł się w zasięgu jego głosu.
Chris miał trzymać to w tajemnicy. Wytrzymał może kilka godzin. 7-letni syn Izabeli Janachowskiej i Krzysztofa Jabłońskiego postanowił poinformować o ciąży mamy dosłownie każdego, kto znalazł się w zasięgu jego głosu.
Chris ogłosił ciążę zanim rodzice zdążyli powiedzieć rodzinie
Para siedziała przed kamerą na Instagramie i opowiedziała fanom, jak naprawdę wyglądało to słynne "zachowanie tajemnicy". Krzysztof Jabłoński przyznał, że plan rozpadł się natychmiast. "W momencie jak dowiedział się, że będzie dzidziuś, że będzie miał rodzeństwo, od razu była taka totalna komunikacja. Wszystkim opowiadał o tym. W szkole, wszystkim. Wchodził i mówił: Będę miał rodzeństwo!" - relacjonował mąż Janachowskiej w nagraniu na Instagramie.
Izabela doprecyzowała, że akcja rozlała się też na jej Concept Store. Weszła do sklepu razem z Chrisem, przy ladzie stała klientka z wózkiem, i - można się domyślić - chłopiec natychmiast przeszedł do rzeczy. "Moja mama też będzie miała takiego dzidziusia już niedługo" - wypalił bez ostrzeżenia. Janachowska skwitowała całą sytuację krótko: "My tutaj top secret, a nasz syn gdzie nie wchodził - 'Będzie dzidziuś!'". Jabłoński dorzucił z rozbawieniem, że odtąd Chris jest w domu uznawany za przeciek numer jeden: "Nie ma jak powiedzieć Chrisowi coś w tajemnicy".
Zazdrości zero - za to pytań bez liku
Para wcześniej pokazała wzruszające nagranie z momentu, gdy przekazywała synowi wiadomość o rodzeństwie. Chris od dawna o tym marzył - raz chciał siostry, raz brata, ale najważniejsze było samo pojawienie się malucha w domu. Kiedy rodzice powiedzieli mu o ciąży, chłopiec był zaskoczony i zasypał ich pytaniami. Zazdrości - ani śladu. Żeby rozwiać jego wątpliwości, zabrali go od razu na badanie USG, gdzie zobaczył malucha na własne oczy.
Janachowska wcześniej ujawniła w wywiadzie, że przez jakiś czas ukrywała drugą ciążę nawet przed mężem - ze względu na wcześniejsze trudności. Tym razem jednak, kiedy Chris już wiedział, cały plan dyskrecji legł w gruzach w ciągu jednego dnia szkolnego.
Trudno się nie uśmiechnąć. I chyba właśnie o to chodzi - bo czy jest lepszy sposób na ogłoszenie radosnej nowiny niż przez niefiltrowane siedmiolatka? Co na to fani? Dajcie znać w komentarzach!


