Twarda menedżerka czy roześmiana dziewczyna z poczuciem humoru? Cezary Pazura właśnie rozwiał mit, który przez lata narastał wokół jego żony.
Cezary Pazura właśnie powiedział to, czego nikt się nie spodziewał. Jego żona Edyta to zupełnie inna osoba, niż ta, którą znamy z mediów społecznościowych.
Edyta Pazura - kim jest naprawdę?
Edyta Pazura na co dzień zarządza karierą męża jako jego menedżerka. W mediach prezentuje się jako spokojna, rzeczowa i poważna - i tak też odbiera ją większość fanów aktora. Tyle że według Cezarego ten obraz jest tylko zawodową maską.
- To jest wspaniałe, że jest takie wrażenie. Takie musi być wrażenie od Edytki... Ona mnie reprezentuje, ona musi mieć twarde zdanie. Muszą się z tym zdaniem liczyć, nie mogą tego kontestować: "A może nie, a może ona żartuje". Ale prywatnie, zapewniam panią, to jest dziewczyna o wielkim poczuciu humoru - powiedział aktor w rozmowie z reporterką Kozaczka.
Krótko mówiąc: w pracy gra twardą negocjatorkę, bo musi. W domu jest zupełnie kimś innym.
Historia jak z romantycznej komedii - i to dosłownie
Za rok minie 20 lat od ich pierwszego spotkania w wagonie restauracyjnym. Była 19-latką zarabiającą na studia, on - jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce. Różnica wieku: 26 lat. Reakcja mediów: przewidywalna.
Pazura opisał tę chwilę szczegółowo w swojej biografii „Byłbym zapomniał". Kupił kawę 31 maja 2007 roku, zapytał: "Co taka piękna dziewczyna robi w tak ciężkiej pracy?", dał autograf z dopiskiem "z nadzieją na spotkanie" i - jak sam przyznał - napisał to bardzo serio.
Pierwsze tygodnie znajomości nie były jednak sielanką. Edyta długo zwlekała ze spotkaniem na lądzie. Brukowce szybko wyczuły temat - "Kim jest ta blondynka?", "Czy to jego córka?" - i przez chwilę cała Polska miała zdanie na temat ich relacji.
Dodatkowych emocji dostarczał fakt, że w momencie poznania Pazura był formalnie jeszcze mężem Weroniki Marczuk - choć, jak podkreśla aktor, małżeństwo było już wtedy fikcją, a termin rozwodu wyznaczono na grudzień tego samego roku.
Zakochani przetrwali medialną burzę. Dziś mają trójkę dzieci: 17-letnią Amelię, 14-letniego Antoniego i 8-letnią Ritę. Związek, który według wielu nie miał prawa przetrwać, zbliża się do okrągłej rocznicy.
I wygląda na to, że Edyta nadal ma w sobie tę samą energię co 19-latka z wagonu restauracyjnego - tylko że teraz negocjuje kontrakty zamiast parzyć kawę. Co na to fani? Dajcie znać w komentarzach.









